<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Szymon Tułodziecki, Autor w serwisie Pravda</title>
	<atom:link href="https://pravda.org.pl/author/szymon_tulodziecki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://pravda.org.pl</link>
	<description>Widzimy. Weryfikujemy. Wyjaśniamy.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Apr 2026 20:20:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-Projekt-bez-nazwy-2-150x150.png</url>
	<title>Szymon Tułodziecki, Autor w serwisie Pravda</title>
	<link>https://pravda.org.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zioła „na boreliozę”? To marketing, który wprowadza w błąd</title>
		<link>https://pravda.org.pl/ziola-na-borelioze/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Szymon Tułodziecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2026 20:20:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=12625</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wśród alternatywnych metod terapii boreliozy często przewijającym się rozwiązaniem są zioła. Na rynku znaleźć można całą gamę suplementów, nierzadko odwołujących się do korzystnego, a nawet wprost leczniczego działania przy chorobie z Lyme. Polecane między innymi przez holistów i naturopatów wyciągi, nalewki czy kapsułki na bazie surowców roślinnych można kupić bez wychodzenia z domu.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ziola-na-borelioze/" data-wpel-link="internal">Zioła „na boreliozę”? To marketing, który wprowadza w błąd</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Wśród alternatywnych metod terapii boreliozy często przewijającym się rozwiązaniem są zioła. <strong>Na rynku znaleźć można całą gamę suplementów, nierzadko odwołujących się do korzystnego, a nawet wprost leczniczego działania przy chorobie z Lyme.</strong> Polecane między innymi przez holistów i naturopatów wyciągi, nalewki czy kapsułki na bazie surowców roślinnych można kupić bez wychodzenia z domu.</p>



<p>Skuteczność tych suplementów ma być poparta dowodami i autorytetem rzekomych specjalistów, a odwołania do naturalnych metod sugerują bezpieczeństwo stosowania. <strong>Jednak czy roślinne preparaty dają szansę na uzyskanie obiecywanego efektu terapeutycznego? </strong>Weryfikujemy, czy na podstawie dotychczasowych dowodów naukowych zioła można traktować jako metodę leczenia boreliozy lub terapii tak zwanego zespołu post Lyme.</p>



<h2 class="wp-block-heading">W skrócie</h2>



<ul class="wp-block-list tldr">
<li>Jedną z popularniejszych i polecanych w sieci niekonwencjonalnych metod „leczenia” boreliozy lub zespołu post Lyme jest suplementacja ziołowych preparatów, którym przypisuje się korzystne dla zdrowia właściwości, w tym rzekome efekty lecznicze.</li>



<li>Aktualna wiedza w zakresie stosowania roślin nie dostarcza rozstrzygających dowodów na wspomagające czy lecznicze właściwości ziół w boreliozie lub utrzymujących się po antybiotykoterapii dolegliwościach. Wyniki niektórych eksperymentów <em>in vitro</em> są obiecujące, ale nie dają odpowiedzi na to, czy podobny efekt wystąpi w ludzkim organizmie.</li>



<li>Choć suplementacja ziół może przynosić pewne pozytywne efekty, niesie za sobą także ryzyko działań niepożądanych. W leczeniu boreliozy stosuje się antybiotykoterapię, a postępowanie w zespole post Lyme obejmuje indywidualną, dobraną przez lekarza, często niefarmakologiczną terapię objawową. <strong>Wpływ ziół czy suplementów na przebieg choroby nie został dotychczas udowodniony.</strong></li>



<li>Prozdrowotny potencjał ziół wykorzystywany jest medycynie nie od dziś. Zanim jednak dana roślina stanie się produktem leczniczym, skuteczność i bezpieczeństwo jej stosowania muszą być uwiarygodnione odpowiednimi badaniami. Ziołowe suplementy „na boreliozę” tych warunków nie spełniają – twierdzenia o ich właściwościach terapeutycznych w kontekście choroby z Lyme wprowadzają więc w błąd.&nbsp;</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Kategoria produktu: zioła na boreliozę</strong></h2>



<p>W aptekach czy sklepach zielarskich można kupić szereg specyfików, które mają stanowić wartościową pomoc, a nawet niezbędny składnik w leczeniu boreliozy. Asortyment suplementów „na boreliozę” jest dostępny również w ofercie e-zielarni, gdzie z dostawą do domu <strong>kupimy różnego rodzaju gotowe susze i wyciągi</strong> zarówno na bazie jednego surowca roślinnego, jak i ziołowych mieszanek. Produkty są także sprzedawane w formach ułatwiających bieżące dawkowanie, takich jak kapsułki czy płyn w butelce z kroplomierzem.&nbsp;</p>



<p>Zdarzają się nawet całe pakiety kilku suplementów, promowane jako <strong>„protokoły ziołowe na boreliozę”</strong>. Popularnymi roślinami wykorzystywanymi w tego typu „kuracjach” są: rdestowiec, szczeć, czepota, brodziuszka, czystek czy żeń-szeń. Ich rzekomo korzystne właściwości przewijają się w opisach, nazwach, a nawet opakowaniach preparatów, które w swoim składzie zawierają chętnie wykorzystywane w medycynie alternatywnej zioła.&nbsp;</p>



<p class="has-ast-global-color-2-background-color has-background">Wśród przykładów komunikatów marketingowych deklarujących terapeutyczne właściwości ziołowych suplementów można wymienić: „Zioła – zdrowy sposób na boreliozę”, „Leczenie boreliozy ziołami”, „Protokół Buhnera &#8211; naturalne leczenie boreliozy”, „Rośliny lecznicze wspomagające leczenie boreliozy”, „Najskuteczniejsze zioła w leczeniu boreliozy”, „Kompleksowa kuracja przeciw boreliozie”, „Skutecznie eliminuje krętki boreliozy”.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="590" src="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2026/04/image1-1024x590.png" alt="" class="wp-image-12629" style="aspect-ratio:1.735257093057035;width:887px;height:auto" srcset="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2026/04/image1-1024x590.png 1024w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2026/04/image1-300x173.png 300w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2026/04/image1-768x443.png 768w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2026/04/image1-1536x885.png 1536w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2026/04/image1.png 1999w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Przykład oferty ziołowego suplementu „na boreliozę” w sklepie internetowym</figcaption></figure>



<p>W poprzednim tekście sprawdzaliśmy, co na temat niekonwencjonalnych „kuracji” mówi nauka. Z przytoczonych tam opracowań jednoznacznie wynika, że <strong>zaliczanie suplementacji ziołowych specyfików do metod leczenia boreliozy lub zespołu post Lyme jest niezgodne z aktualną wiedzą medyczną.</strong>&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Czy to przekreśla potencjał roślin zielarskich?&nbsp;</strong></h2>



<p>Absolutnie nie. Rośliny od wieków są dla człowieka źródłem cennych składników, także takich o właściwościach leczniczych. <strong>Surowce i przetwory roślinne są ważną częścią medycyny</strong>, szczególnie tradycyjnej – wciąż powszechnie stosowanej na całym świecie. W regionach o ograniczonym dostępie do konwencjonalnych metod leczenia jest to czasem jedyna forma opieki zdrowotnej. Jednak prozdrowotnego potencjału roślin nie należy mylić z panaceum.</p>



<p>Medycyna ludowa jest niekiedy postrzegana jako praktyka przednaukowa, z której jej nowoczesny odpowiednik może czerpać przy tworzeniu skutecznych, bezpiecznych i popartych dowodami naukowymi rozwiązań. Przykładowo, <strong>bez odkrycia przeciwzapalnego zastosowania </strong><strong>salicyny</strong><strong> z kory wierzby prawdopodobnie trudniejsze byłoby opracowanie powszechnej dziś w aptekach aspiryny. </strong></p>



<p>Według Światowej Organizacji Zdrowia nawet 40% nowoczesnych farmaceutyków może pochodzić z surowców naturalnych. Co więcej, produkcja części leków, jak chinina czy morfina, wciąż polega na izolacji substancji z roślin, np. drzewa chinowego lub maku lekarskiego.&nbsp;</p>



<p>W naszym kraju do stosowania w medycynie konwencjonalnej dopuszczonych jest kilkaset gatunków roślin leczniczych. Zioła mogą być użyteczne między innymi w schorzeniach układu pokarmowego czy oddechowego. Niewykluczone też, że rośliny o udowodnionym działaniu znajdą zastosowanie w łagodzeniu objawów, a nawet leczeniu boreliozy czy zespołu post Lyme. Jednak <strong>spośród gatunków zielarskich wybór tych o potencjale terapeutycznym jest </strong><strong>niełatwy</strong><strong> i kontrowersyjny – między innymi z powodu niewystarczających lub sprzecznych danych naukowych </strong>dotyczących ich właściwości.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Naturalne i tradycyjne nie znaczy bezpieczne i skuteczne</strong></h2>



<p>Sprawę stosowania ziół w medycynie komplikuje też fakt potencjalnego ryzyka. Preparaty na bazie surowców naturalnych, np. sproszkowanych fragmentów czy wyciągów z roślin, najczęściej <strong>zawierają naraz </strong><strong>wiele</strong><strong> substancji biologicznie czynnych, często w zmiennych stężeniach. Ich </strong><strong>efekt</strong><strong> może być przez to zarówno korzystny, jak i szkodliwy. </strong>Zioła, podobnie jak leki, mogą wywoływać działania niepożądane, jednak – w przeciwieństwie do substancji leczniczych – niezamierzone reakcje organizmu na substancje aktywne z roślin są mniej poznane.</p>



<p>Związki aktywne obecne w roślinach mogą wchodzić w interakcję nie tylko z innymi składnikami z ziołowej mieszanki, ale także z przyjmowanymi lekami. To grozi zmianą ich działania. Mniej rygorystyczne standardy produkcji sprawiają też, że <strong>ziołowe suplementy mogą być potencjalnym źródłem </strong><strong>zanieczyszczeń</strong><strong> – drobnoustrojów, pozostałości pestycydów czy metali ciężkich</strong>. Choć nie prowadzi się oficjalnych statystyk dotyczących toksyczności, naukowcy ostrzegają przed możliwym zagrożeniem – niektóre dostępne na rynku zioła mogą być niebezpieczne np. dla wątroby. </p>



<p>Przykładowo, w 2021 roku <strong>opisany został </strong><strong>przypadek</strong><strong> pacjentki</strong>, <strong>u której stwierdzono uszkodzenie tego narządu spowodowane toksycznym działaniem mieszanki ziół </strong>przyjmowanych<strong>„na boreliozę”</strong>. Z kolei dwa lata później w innym czasopiśmie zespół polskich naukowców przedstawił historię pacjenta z żółtaczką oraz uszkodzeniem wątroby, które powiązano z systematyczną suplementacją ashwagandy – jednego z ziół polecanego także w kontekście leczenia boreliozy. Wybrane preparaty z ashwagandą zbadała na początku tego roku Fundacja Badamy Suplementy. Wyniki analiz laboratoryjnych wykazały w części produktów przekraczające normy pozostałości pestycydu o nazwie chloropiryfos – silnego pestycydu zakazanego w Unii Europejskiej. Dlatego <strong>stosowanie suplementów, w tym preparatów na bazie roślin, najlepiej konsultować z lekarzem</strong>.  </p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Borelioza i zioła. Co na to nauka?</strong></h2>



<p>Zanim substancja zostanie wprowadzona do obrotu jako lek, musi przejść ścieżkę skrupulatnych badań oraz procedur potwierdzających mechanizm działania, skuteczność i bezpieczeństwo jej stosowania przez ludzi. Medycyna oparta na dowodach wykorzystuje do tego <strong>dane o </strong><strong>najwyższej</strong><strong> wiarygodności, np. wyniki badań klinicznych.</strong> Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – PIB zwraca jednak uwagę, że jeśli w interesującym nas temacie klinicznym znajdziemy choć kilka takich publikacji, możemy mówić o dużym szczęściu. W wielu dziedzinach cała nasza wiedza bazuje na dowodach o niższej pewności. <strong>O zastosowaniu roślin w boreliozie lub zespole post Lyme wiemy szczególnie mało – dane naukowe są ograniczone, niskiej jakości i często nie wykraczają poza etap </strong><strong>przedkliniczny</strong>. </p>



<p>Większość wyników dotyczy eksperymentów <em>in vitro</em> – czyli badań przeprowadzanych w laboratoryjnych probówkach czy szalkach, np. bezpośrednio na hodowlach bakterii. Część ziół, także tych oferowanych w internetowych sklepach zielarskich, faktycznie wykazuje potencjał przeciwbakteryjny w stosunku do wywołujących boreliozę krętków. Jednak ludzki organizm jest zupełnie innym środowiskiem niż sterylne szkło – <strong>błędnym jest więc założenie, że efekty obserwowane <em>in vitro</em> będą takie same w warunkach żywego ustroju.</strong></p>



<p>Choć pojawiają się także opisy przypadków lub niewielkie badania obserwacyjne, <strong>wiarygodność tych dowodów jest zbyt niska, aby twierdzić, że suplementy diety na bazie roślin skutecznie eliminują chorobotwórcze krętki lub leczą boreliozę z Lyme.&nbsp;</strong></p>



<p>Nie oznacza to natomiast, że sytuacja w przyszłości się nie zmieni. Naukowcy w swoich pracach zwracają uwagę, że wykazany potencjał niektórych roślin należy potwierdzić odpowiednimi badaniami – w tym klinicznymi na dużych, randomizowanych grupach pacjentów. Dopiero <strong>znając porównywalne wyniki przynajmniej kilku takich testów, będziemy w stanie z większą pewnością stwierdzić, czy rośliny zielarskie znajdują zastosowanie w kontekście boreliozy</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Tradycja stosowania czy współczesne standardy?</strong></h2>



<p>Warto zaznaczyć, że <strong>zioła mogą być </strong><strong>dopuszczone</strong> <strong>do użytku na terenie Unii Europejskiej jako produkty lecznicze na </strong><strong>podstawie</strong><strong> uproszczonych wymogów, </strong>bez testów klinicznych, o ile istniejące dotychczas dane potwierdzają bezpieczeństwo stosowania, a także uprawdopodobniają skuteczność działania. Procedura takiej rejestracji wymaga też między innymi udowodnionej długiej tradycji wykorzystania danej rośliny w medycynie (co najmniej 30 lat, w tym 15 lat w UE). Przykładami takich specyfików są np. liście mięty pieprzowej czy nagietka lekarskiego. </p>



<p>Mimo łatwiejszej ścieżki wprowadzenia takich preparatów na rynek, w przypadku wszystkich ziołowych produktów leczniczych <strong>wymagana jest pełna dokumentacja jakościowa, a także przestrzeganie wielu innych zasad</strong> (np. dobrych praktyk wytwarzania, wymogów dotyczących pakowania i etykietowania).&nbsp;</p>



<p>Kompetencje naukowe w tym zakresie ma <strong>Europejska Agencja Leków </strong>(EMA) – odpowiedzialna za <strong>przeglądy i oceny aktualnych dowodów naukowych oraz wydawanie opinii dotyczących zastosowania preparatów roślinnych jako ziołowych produktów leczniczych</strong>. Na bazie publicznie dostępnych opracowań agencji możemy więc zweryfikować zasadność wykorzystania właściwości roślin, które są popularne sprzedawane w formie suplementów „na boreliozę” – szczeci, rdestowca, czystka, brodziuszki, czepoty czy żeń-szenia.</p>



<p>W przypadku szczeci i rdestowca w zasobach instytucji nie znajdziemy żadnych informacji lub ocen dotyczących leczniczego zastosowania tych roślin. W odniesieniu do preparatów z liści brodziuszki wiechowatej oraz kory czepoty puszystej <strong>EMA podsumowuje, że ze względu na brak wystarczającej ilości badań substancje te nie mogą zostać zakwalifikowane jako ziołowe preparaty lecznicze</strong>.</p>



<p>Natomiast czystek kreteński oraz żeń-szeń właściwy posiadają udokumentowany odpowiednimi monografiami status tradycyjnie stosowanych ziołowych preparatów leczniczych, tyle że nie w odniesieniu do boreliozy. Ziele czystka jest użyteczne w łagodzeniu kaszlu związanego z przeziębieniem, a korzeń żeń-szenia – w objawowym leczeniu osłabienia. <strong>Na chwilę obecną zioła nie są wymieniane jako metoda leczenia w wiarygodnych rekomendacjach popartych konsensusem naukowym</strong>.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co na to eksperci?&nbsp;</strong></h2>



<p>Stosowanie ziół w chorobie z Lyme komentowała wielokrotnie prof. dr hab. med. Joanna Zajkowska, specjalizująca się w leczeniu chorób zakaźnych. Lekarka zauważa, że <strong>przypisywanie ziołom właściwości przeciwbakteryjnych jest wątpliwe, choć preparaty mogą mieć inne działania pozytywne</strong>, na przykład łagodnie wspierające własne mechanizmy obronne organizmu. Specjalistka wskazuje, że leczenia antybiotykiem nie zastępuje się innymi terapiami, a <strong>przyjmowanie preparatów ziołowych, które nie przeszły badań klinicznych, niesie ze sobą ryzyko zatruć czy uczuleń</strong>. Cel takiej nierekomendowanej terapii jest przede wszystkim komercyjny i może drenować kieszeń. Jednocześnie przyjmowanie ziół czy suplementów <strong>może mobilizować pacjentów do zdrowszego trybu życia</strong> i przynosić poprawę samopoczucia. W opinii ekspertki taki sposób dbania o zdrowie po zakończonej terapii antybiotykiem jest najmniej szkodliwy.</p>



<p>Z kolei zespół bydgoskich specjalistów w publikacji na łamach czasopisma edukacyjnego dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej również zwraca uwagę, że w leczeniu boreliozy stosuje się antybiotykoterapię, a <strong>wpływ ziół czy suplementów na przebieg choroby nie został udowodniony</strong>.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Suplement to nie lek</strong></h2>



<p>Do tej pory analizowaliśmy ziołowe specyfiki „na boreliozę” w kontekście medycznym. Z wytycznych lekarzy i specjalistów chorób zakaźnych oraz danych instytucji zdrowia publicznego jasno wynika, że <strong>roślinne suplementy diety nie stanowią metody leczenia boreliozy</strong>. Aktualne wyniki badań naukowych również nie dają podstaw, aby przypisywać roślinom prozdrowotne właściwości w leczeniu tej choroby. Ustalenie przyczyn i mechanizmu powstania zespołu post Lyme wciąż pozostaje wyzwaniem dla nauki – <strong>trudno więc oczekiwać, aby na rynku istniały preparaty o potwierdzonych, korzystnych właściwościach w łagodzeniu dolegliwości z nim związanych.</strong></p>



<p>Jednak rynek suplementów diety nie podlega prawu farmaceutycznemu, a żywnościowemu – to właśnie jego przepisów powinny przestrzegać podmioty handlujące tego typu specyfikami. <strong>Dlaczego więc wielu dostępnym w sprzedaży suplementom przypisuje się wprowadzające w błąd właściwości zdrowotne? W jaki sposób są one promowane? Kto je sprzedaje? </strong>W kolejnej części naszej serii o pseudomedycznych praktykach i narracjach dotyczących boreliozy przyjrzymy się na wybranych przykładach, jak wygląda oraz działa branża ziołowych suplementów na chorobę z Lyme.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ziola-na-borelioze/" data-wpel-link="internal">Zioła „na boreliozę”? To marketing, który wprowadza w błąd</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
