<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Ukraina &#8211; Pravda</title>
	<atom:link href="https://pravda.org.pl/tag/ukraina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://pravda.org.pl/tag/ukraina/</link>
	<description>Widzimy. Weryfikujemy. Wyjaśniamy.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Dec 2025 10:04:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-Projekt-bez-nazwy-2-150x150.png</url>
	<title>Archiwa: Ukraina &#8211; Pravda</title>
	<link>https://pravda.org.pl/tag/ukraina/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ukraińcy zostaną sędziami w Polsce? Sprawdziliśmy, co planuje Ministerstwo Sprawiedliwości</title>
		<link>https://pravda.org.pl/ukraincy-sedziami-w-polsce/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kacper Wąsiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2025 10:04:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=12134</guid>

					<description><![CDATA[<p>W ostatnich tygodniach w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja dotycząca projektu Ministerstwa Sprawiedliwości, który ma znieść obowiązujący dziś wymóg posiadania przez sędziów i asesorów wyłącznie polskiego obywatelstwa. W przestrzeni publicznej pojawiły się sugestie, że zmiana ma być wynikiem rzekomych nacisków ze strony obywateli Ukrainy. Sprawdzamy, jak wygląda kontekst tej sprawy i co wynika z oficjalnych dokumentów.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukraincy-sedziami-w-polsce/" data-wpel-link="internal">Ukraińcy zostaną sędziami w Polsce? Sprawdziliśmy, co planuje Ministerstwo Sprawiedliwości</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W ostatnich tygodniach w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja dotycząca projektu Ministerstwa Sprawiedliwości, który ma znieść obowiązujący dziś wymóg posiadania przez sędziów i asesorów wyłącznie polskiego obywatelstwa. W przestrzeni publicznej pojawiły się sugestie, że zmiana ma być wynikiem rzekomych nacisków ze strony obywateli Ukrainy. Sprawdzamy, jak wygląda kontekst tej sprawy i co wynika z oficjalnych dokumentów.</p>



<p>Pod koniec października 2025 roku poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo napisał na X: „Obywatele Ukrainy chcą zostać sędziami w polskich sądach <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2696.png" alt="⚖" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Złożyli oficjalną skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich i domagają się zniesienia wymogu posiadania wyłącznie polskiego obywatelstwa <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f4dc.png" alt="📜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />”.</p>



<p>W dalszej części wpisu Pejo podkreślił, że Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, iż trwają prace nad takim projektem. Wyraził też swoje ubolewanie z tego powodu, ponieważ – jego zdaniem – „to już nie jest kwestia drobnej zmiany w ustawie, tylko fundamentalnego pytania o suwerenność <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f1f5-1f1f1.png" alt="🇵🇱" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jeśli w polskich sądach mają orzekać obywatele innych państw, to dokąd zmierzamy<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2753.png" alt="❓" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Polskie prawo powinno być tworzone i egzekwowane przez Polaków i dla Polaków. Obrona niepodległości zaczyna się od obrony własnych instytucji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2694.png" alt="⚔" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />”.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="590" height="840" src="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/12/image.png" alt="" class="wp-image-12135" srcset="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/12/image.png 590w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/12/image-211x300.png 211w" sizes="(max-width: 590px) 100vw, 590px" /><figcaption class="wp-element-caption">Wpis posła Konfederacji, Bartołmieja Pejo, zamieszczony na X 31 października 2025 roku. Zasięg: 222 tys. wyświetleń, 3,1 tys. polubień i 623 komentarze</figcaption></figure>



<p>Wpis został udostępniony na oficjalnym profilu Konfederacji, a następnie zaczął krążyć także w innych mediach społecznościowych. Podobne treści opublikował na Facebooku SuperExpress, a materiał szybko trafił również na TikToka.</p>



<h2 class="wp-block-heading">W skrócie</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li>8 lipca 2024 roku Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę Ministerstwu Sprawiedliwości, że zakaz podwójnego obywatelstwa dla sędziów i asesorów może naruszać konstytucyjne zasady równości i dostępu do służby publicznej. Sprawa miała swoje źródło w konkretnym przypadku aplikantki posiadającej obywatelstwo zarówno polskie, jak i ukraińskie.</li>



<li>5 sierpnia 2025 roku RPO ponownie pytał ministerstwo o postęp prac, powołując się na kolejny przypadek absolwentki aplikacji prokuratorskiej, która mimo przygotowania do zawodu nie mogła w nim pracować z powodu niemożności zrzeczenia się obywatelstwa.</li>



<li>17 października 2025 roku ministerstwo oficjalnie potwierdziło istnienie projektu znoszącego wymóg wyłączności polskiego obywatelstwa i rozpoczęcie procedury legislacyjnej.</li>



<li>W debacie pomijany jest kluczowy fakt: wymóg wyłącznego polskiego obywatelstwa obowiązuje dopiero od 2018 roku, więc ewentualna zmiana nie byłaby rewolucją, lecz powrotem do wcześniejszego, wieloletniego stanu prawnego.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Skąd wzięła się ta sprawa?</h2>



<p>Aby zrozumieć jej genezę, trzeba cofnąć się do 8 lipca 2024 roku. Tego dnia Rzecznik Praw Obywatelskich, Marcin Wiącek, skierował pismo do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Opisał w nim przypadek aplikantki Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, która nie mogła objąć stanowiska asesora prokuratorskiego wyłącznie dlatego, że oprócz polskiego obywatelstwa posiadała również obywatelstwo Ukrainy.</p>



<p>RPO poprosił o informację, czy w resorcie prowadzone są prace legislacyjne zmierzające do zniesienia zakazu posiadania obywatelstwa państwa obcego przez kandydatów na asesorów i sędziów.</p>



<p>W piśmie rzecznik wskazał, że obecny wymóg może naruszać konstytucyjne prawo dostępu do służby publicznej (art. 60) oraz zasadę równości (art. 32). Zwrócił też uwagę na nieracjonalność tego przepisu: w wielu krajach zrzeczenie się obywatelstwa zależy od uznaniowej zgody głowy państwa, często bez określonego terminu na rozpatrzenie wniosku. W efekcie osoba, która spełnia wszystkie kryteria merytoryczne i zechce posiadać wyłącznie polskie obywatelstwo, może zostać zablokowana przez procedury w swoim kraju pochodzenia, na które nie ma żadnego wpływu.</p>



<p>RPO zauważył również, że przepisy dotyczące obywatelstwa są niespójne. Zakaz posiadania podwójnego obywatelstwa dotyczy sędziów sądów powszechnych, wojskowych, SN oraz prokuratorów, ale nie dotyczy np. sędziów sądów administracyjnych, członków rządu czy policjantów.&nbsp;</p>



<p>Po otrzymaniu pisma RPO ministerstwo odpowiedziało 5 sierpnia 2024 roku. W piśmie, podpisanym przez podsekretarza stanu Dariusza Mazura, resort wyjaśnił, że zakaz obejmujący osoby z podwójnym obywatelstwem wynika wprost z ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury i nie podlega elastycznej interpretacji. Przepis przejściowy, który w wyjątkowych sytuacjach pozwalał ubiegać się o zgodę na objęcie stanowiska mimo posiadania obcego obywatelstwa, dotyczył jedynie osób rozpoczynających aplikację przed wejściem w życie nowelizacji z 2021 roku – a więc nie obejmował wnioskodawczyni opisanej przez RPO.</p>



<p>Mazur podkreślił, że w obecnym stanie prawnym nie ma możliwości, która pozwalałaby wspomnianej kobiecie na objęcie stanowiska asesora bez zmian w ustawie. Jednocześnie zaznaczył, że ministerstwo dostrzega potrzebę reformy przepisów dotyczących zakazu podwójnego obywatelstwa u sędziów i prokuratorów, choć prace legislacyjne wymagają czasu i pogłębionej analizy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rok później: sprawa wraca</h2>



<p>5 sierpnia 2025 roku, dokładnie rok po pierwszym piśmie, RPO ponownie zwrócił się do Ministerstwa Sprawiedliwości, tym razem już do ministra Waldemara Żurka. Dopytywał, czy projekt znoszący zakaz podwójnego obywatelstwa został przedstawiony kierownictwu resortu i na jakim etapie są prace.</p>



<p>Rzecznik podkreślił, że problem ma wymiar praktyczny i nie jest jedynie kwestią abstrakcyjnej zasady. Tym razem opisał sytuację absolwentki III rocznika aplikacji uzupełniającej prokuratorskiej, która po latach przygotowań nie mogła objąć stanowiska asesorskiego. Mimo wielokrotnych prób nie uzyskała zgody swojego państwa pochodzenia na zrzeczenie się obywatelstwa i zwróciła się do RPO o pomoc. W efekcie znalazła się w sytuacji, w której latami przygotowywała się do zawodu, ale nie mogła w nim pracować.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ministerstwo potwierdza istnienie projektu</h2>



<p>17 października 2025 roku podsekretarz stanu Dariusz Mazur odpowiedział RPO, potwierdzając, że <strong>projekt nowelizacji został przygotowany. Według jego relacji projekt otrzymał zgodę kierownictwa ministerstwa na rozpoczęcie procedury legislacyjnej i był na końcowym etapie prac wewnątrzresortowych</strong>. Jak zaznaczył Mazur, celem zmian jest usunięcie wymogu „wyłączności obywatelstwa polskiego” dla kandydatów na stanowiska sędziego sądów powszechnych, wojskowych, Sądu Najwyższego oraz prokuratora.</p>



<p>Wypowiedź ta zakończyła formalną korespondencję, ale zapoczątkowała medialną burzę. Gdy dyskusja zaczęła się nasilać, a politycy opozycji wykorzystywać temat politycznie, 8 listopada 2025 roku Mazur opublikował dodatkowe wyjaśnienia na platformie X:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Od kilku dni toczy się dyskusja wokół projektu @MS_GOV_PL, który zakłada zniesienie zakazu posiadania podwójnego obywatelstwa przez sędziów sądów powszechnych, wojskowych, SN i prokuratorów.</p>



<p>Wprowadzenie tego zakazu było wyrazem irracjonalności i niekonsekwencji ustawodawcy. To samo ograniczenie nie dotyczy sędziów WSA, NSA, ale też członków rządu, policjantów czy funkcjonariuszy kontrwywiadu wojskowego. Stanowione prawo powinno być racjonalne i spełniać wymogi zasady niedyskryminacji. Bezsensowne przepisy nic nie wnoszą, a jedynie utrudniają funkcjonowanie organów państwa.</p>
</blockquote>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="533" height="801" src="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/12/image-1.png" alt="" class="wp-image-12136" srcset="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/12/image-1.png 533w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/12/image-1-200x300.png 200w" sizes="(max-width: 533px) 100vw, 533px" /><figcaption class="wp-element-caption">Wpis podsekretarza stanu Dariusza Mazura, opublikowany na X 8 listopada 2025 roku. Zasięg: 132 tysiące wyświetleń, 66 polubień i 142 komentarze</figcaption></figure>



<p>Krytycy planowanej zmiany argumentowali, że obywatelstwo wiąże się nie tylko z prawami, lecz także z obowiązkami wobec państwa. W ich ocenie sędziowie i prokuratorzy powinni być związani wyłącznie z jednym państwem i nie mieć potencjalnych powinności wobec innych krajów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Obywatele Ukrainy chcą zostać sędziami w polskich sądach”?</h2>



<p>Z dokumentów i oficjalnej korespondencji wynika, że impulsem do zajęcia się sprawą był wniosek obywatelki Ukrainy, który RPO potraktował jako przykład szerszego problemu konstytucyjnego i praktycznego. <strong>W </strong><strong>piśmie</strong><strong> Rzecznika Praw Obywatelskich nie odnajdujemy jednak informacji, że wniosek ten przyjął postać skargi, jak sugeruje poseł Pejo. O wniosku obywatelki Ukrainy RPO pisze jako o „zgłoszeniu się z prośbą o pomoc”</strong>.&nbsp;</p>



<p>Nieuzasadnione wydaje się też użycie przez posła Pejo liczby mnogiej: „[Ukraińcy] złożyli skargę”. Forma ta jest myląca, ponieważ – jak widzieliśmy – wniosek do RPO został złożony przez jedną obywatelkę Ukrainy.</p>



<p>Co więcej, w dyskusji pojawiła się sugestia, że planowane zmiany to rewolucja, która – jak twierdzi poseł Pejo – „podważa suwerenność” państwa. Brakuje jednak istotnej informacji: <strong>przepisy dotyczące wyłącznego obywatelstwa nie są tradycyjną normą polskiego prawa, lecz stosunkowo świeżym rozwiązaniem obowiązującym dopiero od 3 kwietnia 2018 roku</strong>. Przegląd obowiązujących wcześniej regulacji pokazuje, że przed wejściem w życie nowelizacji z 3 kwietnia 2018 roku ustawa o ustroju sądów powszechnych z 2001 roku nie przewidywała zakazu posiadania podwójnego obywatelstwa. Jedynym wymogiem w tym zakresie było posiadanie obywatelstwa polskiego. Pominięcie tego kontekstu sprawia, że odbiorca może odnieść wrażenie, iż projekt ministerstwa wprowadza coś bezprecedensowego, zamiast przywracać zasadę, która obowiązywała w Polsce przez długi czas.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak to wygląda w innych krajach europejskich?</h2>



<p>Różnie, choć dominujący trend w Europie jest raczej liberalny. W niektórych państwach wymaga się od sędziów wyłącznego obywatelstwa lub wprowadza istotne ograniczenia w zakresie posiadania obywatelstwa dodatkowego. Najbardziej restrykcyjna pod tym względem jest Ukraina, gdzie sędzia nie może, zgodnie z art. 126 konstytucji, mieć żadnego obywatelstwa poza ukraińskim.&nbsp;</p>



<p>Litwa nie formułuje takiego zakazu wprost, ale jej system obywatelstwa jest bardzo rygorystyczny – podwójne obywatelstwo dopuszcza tylko w wyjątkowych sytuacjach, co w praktyce sprawia, że sędziowie niemal zawsze mają jedynie obywatelstwo litewskie. Podobnie jest w Holandii, której prawo co do zasady wymusza zrzeknięcie się obywatelstwa innego państwa (jeśli chce się zdobyć holenderskie), jednak dopuszcza pewne wyjątki.&nbsp;</p>



<p>W większości państw europejskich stosuje się jednak model mniej restrykcyjny. Wymaga się od sędziego posiadania obywatelstwa danego kraju, lecz bez wprowadzania zasady jego wyłączności. Takie podejście obowiązuje m.in. w Niemczech (od 2024 roku) Finlandii czy Szwecji. W państwach tych posiadanie dodatkowego obywatelstwa jest dopuszczalne i nie stanowi przeszkody w pełnieniu urzędu sędziego.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukraincy-sedziami-w-polsce/" data-wpel-link="internal">Ukraińcy zostaną sędziami w Polsce? Sprawdziliśmy, co planuje Ministerstwo Sprawiedliwości</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawie 80% ukraińskiej żywności nie spełnia wymogów? Uwaga na clickbaitowe nagłówki</title>
		<link>https://pravda.org.pl/ukrainska-zywnosc-wymogi/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Pragacz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Nov 2025 13:19:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=12042</guid>

					<description><![CDATA[<p>Publikacja portalu Kresy.pl po raz kolejny wywołała dyskusję w sieci. Przyczynkiem był opublikowany artykuł pt. „Prawie 80 procent ukraińskiej żywności w polskich sklepach nie spełnia wymogów”, co sugeruje, że zdecydowana większość produktów spożywczych sprowadzanych zza wschodniej granicy nie spełnia obowiązujących w Polsce norm. Sprawdzamy, o jakie wymagania chodzi i czy doniesienia te mają potwierdzenie w faktach.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukrainska-zywnosc-wymogi/" data-wpel-link="internal">Prawie 80% ukraińskiej żywności nie spełnia wymogów? Uwaga na clickbaitowe nagłówki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Publikacja portalu Kresy.pl po raz kolejny wywołała dyskusję w sieci. Przyczynkiem był opublikowany artykuł pt. „Prawie 80 procent ukraińskiej żywności w polskich sklepach nie spełnia wymogów”, co sugeruje, że zdecydowana większość produktów spożywczych sprowadzanych zza wschodniej granicy nie spełnia obowiązujących w Polsce norm. Sprawdzamy, o jakie wymagania chodzi i czy doniesienia te mają potwierdzenie w faktach.</p>



<p>Jeden z użytkowników platformy X, powołując się na artykuł Kresy.pl, napisał: „Pomimo tego że żywność z <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f1fa-1f1e6.png" alt="🇺🇦" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> nie spełnia wymogów to ciągle cały ten syf z <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f1fa-1f1e6.png" alt="🇺🇦" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> napływa do Polski” (pisownia oryginalna). Pod wpisem pojawiły się liczne reakcje. Część komentujących pytała, o jakie produkty i normy chodzi. Inni zgadzali się z autorem wpisu.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full is-resized"><img decoding="async" width="784" height="838" src="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/11/Screenshot-2025-11-10-at-00.35.06.png" alt="" class="wp-image-12046" style="width:413px;height:auto" srcset="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/11/Screenshot-2025-11-10-at-00.35.06.png 784w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/11/Screenshot-2025-11-10-at-00.35.06-281x300.png 281w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/11/Screenshot-2025-11-10-at-00.35.06-768x821.png 768w" sizes="(max-width: 784px) 100vw, 784px" /><figcaption class="wp-element-caption">Wpis użytkownika portalu X opublikowany 26 października 2025 roku zdobył ponad 35 tysięcy wyświetleń, 105 komentarzy i prawie 2 tysiące polubień (stan na 30 października 2025 roku).</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Nieprecyzyjne informacje</h2>



<p>Samo przeczytanie tytułu artykułu oraz wpisu na X może wywoływać silne emocje, co widać po komentarzach użytkowników. Pojawiły się opinie takie jak: „Powiem wprost . Nie nadaje się do spożycia”, „truja nas celowo niestetyludzie to kupuja” czy „Tania ukrow zywnosc ,niszczaca zdrowie ludzi nie majacych duzo kasy” (pisownia oryginalna). Wystarczy jednak przejść do treści artykułu Kresy.pl, by już na wstępie dowiedzieć się, że <strong>chodzi o wymogi dotyczące oznakowania produktów, a nie samej jakości. </strong>Zwracali na to uwagę także niektórzy komentujący: „Jak Ci nie wstyd &#8211; owszem, bylo badanie, były zastrzeżenia ale nie o syf chodzilo tylko o brak oznaczeń na etykietach”, „wiadomość zmanipulowana bo pomija info., że niespełnianie norm dotyczyło norm oznakowania, a nie jakości produktu co jest w artykule” (pisownia oryginalna).</p>



<p>Paweł Król, autor tekstu na Kresy.pl, powołuje się na wyniki kontroli przeprowadzonej we wrześniu 2025 roku przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). Kontrolą objęto łącznie 359 partii artykułów spożywczych z 52 sklepów (42 stacjonarnych i 10 internetowych). Portal twierdzi, że: „blisko 80 proc. produktów spożywczych importowanych na rynek polski z Ukrainy nie spełnia wymogów dotyczących oznakowania”. Jednak z oficjalnego komunikatu IJHARS wynika, że <strong>wskaźnik ten odnosi się nie do liczby produktów, lecz do liczby sklepów. </strong>W podsumowaniu kontroli IJHARS czytamy, że „nieprawidłowości stwierdzono w 41 podmiotach (78,8% objętych kontrolą)”.</p>



<p>Z kolei jeśli chodzi o liczbę partii, to – jak poinformowała Anna Wolska, Dyrektor Biura Kontroli Jakości Handlowej IJHARS – <strong>uchybienia dotyczyły „209 partii produktów, czyli ponad 58% skontrolowanych” (o 22 punkty procentowe mniej, niż twierdził portal Kresy.pl).</strong> Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości dotyczyły braku informacji w języku polskim, niepełnego lub całkowicie pominiętego wykazu składników, a także błędnego oznaczenia daty minimalnej trwałości produktu.</p>



<p>W związku z wykrytymi uchybieniami IJHARS zapowiedziała przekazanie zaleceń pokontrolnych wszystkim podmiotom, u których wystąpiły nieprawidłowości. Obecnie toczą się 44 postępowania administracyjne w sprawie kar finansowych za wprowadzanie produktów o niewłaściwej jakości handlowej oraz prowadzonych jest 59 postępowań dotyczących zakazu ich sprzedaży. Nałożono też 9 mandatów na łączną kwotę 2450 zł.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Cyniczne tytuły</h2>



<p><strong>Tytuł artykułu Kresy.pl to przykład clickbaitu – sensacyjnej zapowiedzi mającej przyciągnąć uwagę i zachęcić odbiorcę do kliknięcia w link. </strong>Takie nagłówki często wyolbrzymiają treść publikacji, brzmiąc ciekawiej niż sam artykuł. Po zapoznaniu się z pełnym tekstem czytelnik szybko zauważa, że rzeczywistość nie odpowiada obietnicy z tytułu, co prowadzi do poczucia rozczarowania i wrażenia manipulacji.</p>



<p>Choć clickbaity kojarzą się głównie z portalami plotkarskimi lub stronami o niskiej wiarygodności, pojawiają się również w mediach uznawanych za poważne czy cieszących się dużymi zasięgami. W przypadku omawianej kontroli IJHARS podobne sensacyjne tytuły opublikowały m.in. portale:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>wGospodarce: „Przywożą z Ukrainy tony ohydnej żywności. &#8222;«Wszczęto ponad 100 postępowań»”</li>



<li>Fakt: „Kontrole obnażyły prawdę o ukraińskiej żywności w Polsce. Skala poraża”</li>



<li>Wprost: „Oj nie jest dobrze! Kontrola ukraińskiej żywności w Polsce”</li>



<li>Rolnik Info: „Skontrolowali tony żywności z Ukrainy w całej Polsce. Kontrole ujawniły szokujące praktyki”</li>
</ul>



<p><strong>Tego typu tytuły mogą brzmieć jak ostrzeżenie o zagrożeniu dla zdrowia, skłaniając czytelników do kliknięcia, podczas gdy kontrola dotyczyła błędów w oznakowaniu.</strong> Clickbaity zniekształcają przekaz i grają na emocjach, żeby przykuć uwagę. W efekcie odbiorcy, którzy w zalewie informacji ograniczają się do przeczytania tytułu lub wpisu w mediach społecznościowych, otrzymują wypaczony obraz rzeczywistości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>Zarówno artykuł Kresy.pl, jak i powstały na jego bazie wpis na X sugerują, że większość sprowadzanej z Ukrainy żywności jest złej jakości. W błąd wprowadza nie tylko tytuł artykułu (prawdopodobnie celowo sformułowany tak, żeby wywołać silne emocje), ale też fakt, że autor pomylił odsetek produktów z odsetkiem skontrolowanych podmiotów. <strong>W rzeczywistości dane IJHARS dotyczą nieprawidłowości w oznakowaniu artykułów spożywczych. Natomiast wspomniane w tytule publikacji portalu Kresy.pl 80% odnosi się do sklepów objętych kontrolą, a nie do produktów spożywczych. </strong>W przypadku produktów mowa bowiem o uchybieniach w 58% partii. Przekaz został więc sformułowany w sposób manipulacyjny. Zarazem jednak IJHARS podkreśla, że bezpieczeństwo żywności zaczyna się od rzetelnej informacji, dlatego ważne, aby produkty wprowadzane do obrotu w Polsce spełniały wymogi jakościowe oraz były oznakowane zgodnie z przepisami prawa polskiego i unijnego.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukrainska-zywnosc-wymogi/" data-wpel-link="internal">Prawie 80% ukraińskiej żywności nie spełnia wymogów? Uwaga na clickbaitowe nagłówki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Oni wszyscy są tacy sami” – mit zbiorowej odpowiedzialności wobec ludności ukraińskiej w Polsce</title>
		<link>https://pravda.org.pl/ukraincy-mit-zbiorowej-odpowiedzialnosci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kacper Wąsiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2025 22:59:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=12034</guid>

					<description><![CDATA[<p>Narracje dezinformacyjne coraz częściej opierają się na prostym, ale skutecznym mechanizmie – uogólnieniu. Z pojedynczych przypadków i historycznych epizodów powstaje obraz całego narodu: „oni wszyscy tacy są”. W rezultacie emocje zastępują fakty, a zbiorowe stereotypy wypierają indywidualną ocenę. </p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukraincy-mit-zbiorowej-odpowiedzialnosci/" data-wpel-link="internal">„Oni wszyscy są tacy sami” – mit zbiorowej odpowiedzialności wobec ludności ukraińskiej w Polsce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Narracje dezinformacyjne coraz częściej opierają się na prostym, ale skutecznym mechanizmie – uogólnieniu. Z pojedynczych przypadków i historycznych epizodów powstaje obraz całego narodu: „oni wszyscy tacy są”. W rezultacie emocje zastępują fakty, a zbiorowe stereotypy wypierają indywidualną ocenę.&nbsp;</p>



<p>Mechanizm ten, dobrze opisany w psychologii społecznej, wzmacnia lęki, podziały i poczucie zagrożenia. W tym artykule przyglądamy się trzem najczęściej powielanym narracjom, które wykorzystują ten schemat myślenia.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Od incydentu do uogólnienia</h2>



<p class="has-ast-global-color-7-color has-ast-global-color-0-background-color has-text-color has-background has-link-color wp-elements-3663973bf57b741f844a71c11906d3b7"><strong>Narracja 1: „Niektórzy uchodźcy zachowują się skandalicznie, więc nie należy przyjmować nikogo. Wszyscy obecni w kraju powinni natychmiast wrócić do siebie”.</strong></p>



<p>To narracja oparta jest na emocjonalnym uogólnieniu. W przestrzeni publicznej pojawiają się doniesienia o incydentach z udziałem uchodźców z Ukrainy – o roszczeniowych zachowaniach czy przestępstwach. Choć większość z tych sytuacji ma charakter jednostkowy, są one często przedstawiane jako dowód na „prawdziwą naturę” wszystkich Ukraińców.</p>



<p>Z drobnych, niekiedy anegdotycznych przypadków wyprowadza się ogólny wniosek: „wszyscy tacy są, dlaczego mamy im pomagać?”. W ten sposób pojedyncze zdarzenie rzuca się cieniem na obraz całej grupy. To przykład <strong>nadmiernego uogólnienia</strong> – błędu poznawczego polegającego na formułowaniu daleko idących wniosków na podstawie pojedynczych zdarzeń.</p>



<p>Fenomen ten jest dobrze znany w psychologii społecznej. Negatywne zachowania członków grupy obcej (ang. <em>out-group</em>) zapamiętujemy silniej i uznajemy je za bardziej typowe niż zachowania pozytywne. Jest to tzw. efekt jednorodności grupy obcej (ang. <em>out-group homogeneity effect</em>) – przekonanie, że „oni” są wszyscy tacy sami, podczas gdy „my” jesteśmy zróżnicowani. To sprawia, że łatwiej nam uogólnić coś na temat grupy, do której nie należymy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wykorzystanie historycznych krzywd</h2>



<p class="has-ast-global-color-7-color has-ast-global-color-0-background-color has-text-color has-background has-link-color wp-elements-9eefb8110b3c4fad4a958e3b44512425"><strong>Narracja 2: „Ukraińcy to naziści. Są zwolennikami UPA i Stepana Bandery”.</strong></p>



<p>Ta narracja sięga do pamięci historycznej i wykorzystuje realne, tragiczne wydarzenia z przeszłości – zbrodnie popełnione przez część ukraińskich nacjonalistów w latach 40. XX wieku – by obciążyć odpowiedzialnością za nie współczesne pokolenie Ukraińców.&nbsp;</p>



<p>W przekazach internetowych często zestawia się symbole współczesnej Ukrainy (np. żółto-niebieską flagę) z heraldyką wykorzystywaną przez zbrodniarzy wojennych lub ideologią nazistowską. Celem nie jest analiza historii, lecz wywołanie emocjonalnego skojarzenia, które delegitymizuje obecny opór Ukrainy wobec rosyjskiej agresji. To przykład działania stereotypizacji – uproszczonego sposobu myślenia, w którym całe grupy (np. Ukraińcy) zostają sprowadzone do jednego, schematycznego obrazu i stają się <strong>skrótami poznawczymi</strong>. Słynne badania przeprowadzone w 1994 roku przez Macrae’a, Milne’a i Bodenhausena pokazały, że stereotypy działają jak mechanizmy oszczędzające energię poznawczą – pozwalają szybciej klasyfikować innych, ale kosztem dokładności. W efekcie przeszłość historyczna zostaje „przepisana” na teraźniejszość, a dawny wróg staje się współczesnym agresorem.</p>



<p>W tym przypadku stereotyp nie tylko upraszcza rzeczywistość, ale też uruchamia poczucie <strong>zagrożenia symbolicznego</strong>, opisywanego w ramach teorii zintegrowanego zagrożenia (ang. Integrated Threat Theory). Mechanizm ten polega na tym, że grupa obca – w tym wypadku Ukraińcy – zostaje przedstawiona jako zagrożenie dla wspólnotowej tożsamości, wartości i pamięci historycznej. Narracje odwołujące się do postaci Stepana Bandery czy ideologii UPA wzmacniają wrażenie, że „oni” zagrażają „naszej kulturze”, „naszej historii” i „naszym bohaterom”. W efekcie powstaje emocjonalna bariera: współczesny Ukrainiec zostaje utożsamiony z historycznym wrogiem, a pamięć o przeszłości staje się narzędziem wykluczenia.</p>



<p>Co istotne, badania nad dynamiką stereotypizacji wskazują, że <strong>skłonność do uogólnień rośnie szczególnie wtedy, gdy grupa dokonująca oceny sama znajduje się w stanie niepewności lub poczucia zagrożenia</strong> – ekonomicznego, kulturowego czy egzystencjalnego. Innymi słowy, im silniejsze jest w społeczeństwie poczucie frustracji i braku bezpieczeństwa, tym większa tendencja do tworzenia uproszczonych kategorii i podziałów „my–oni”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Wszyscy kradną” – narracja o korupcji</h2>



<p class="has-ast-global-color-7-color has-ast-global-color-0-background-color has-text-color has-background has-link-color wp-elements-9a225797b2f19e7c0c16da3f23956160"><strong>Narracja 3: „Ukraina jest krajem skorumpowanym, a jej politycy robią interes na wojnie”.</strong></p>



<p>To jedna z najtrwalszych narracji antyukraińskich po 2022 roku. Ma pozornie zdroworozsądkowy charakter – odwołuje się do realnego problemu korupcji, ale wykorzystuje go, by uzasadnić moralny dystans i sprzeciw wobec pomocy. Mechanizm jest prosty: pojedyncze przypadki nadużyć przedstawia się jako dowód, że „wszyscy kradną”, a „pomoc i tak trafia do kieszeni polityków i ich kolegów”. Tego typu komunikaty łączą prawdziwą informację (problem korupcji na Ukrainie) z fałszywym uogólnieniem (całe państwo jest skorumpowane). <strong>To klasyczny przykład błędu logicznego </strong><strong><em>pars pro toto</em></strong><strong> – wnioskowania o całości na podstawie części</strong>.</p>



<p>To również przykład działania teorii zintegrowanego zagrożenia w obszarze tzw. zagrożenia realistycznego, które wiąże się z lękiem o marnowanie środków publicznych, utratę pieniędzy i zasobów, a w konsekwencji prowadzi do niechęci wobec całej grupy lub kraju. Zamiast racjonalnej oceny danych emocjonalny lęk o własne bezpieczeństwo ekonomiczne staje się punktem wyjścia do generalizacji. Podobnie jak w przypadku poprzedniej narracji, tutaj także działa dynamika stereotypizacji – im bardziej czujemy się zagrożeni, tym bardziej (i częściej) stereotypizujemy.&nbsp;</p>



<p>Co na to dane? Według Transparency International Ukraine w 2024 roku Ukraina uzyskała 35 punktów na 100 w Indeksie Percepcji Korupcji (<em>Corruption Perceptions Index</em>, CPI) i zajęła 105. miejsce spośród 180 państw. Rok wcześniej wynik ten wynosił 36 punktów (104. miejsce), co wówczas oznaczało wzrost o 3 pkt względem 2022 roku. Oba raporty podkreślają, że mimo trwającej wojny Ukraina utrzymała kluczowe reformy antykorupcyjne, np. wznowienie elektronicznych deklaracji majątkowych i nadzór nad zamówieniami obronnymi. Jednak wiele zmian wdrażanych jest zbyt wolno lub czysto formalnie, co tłumaczy stagnację wyniku.&nbsp;</p>



<p>Badanie Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji pokazuje ciekawą rozbieżność: aż 91,4% Ukraińców uważa, że korupcja w Ukrainie jest powszechna, ale „tylko” 18,7% miało z nią osobisty kontakt w ostatnim roku. <strong>To znaczy, że wysoka percepcja korupcji nie zawsze odpowiada rzeczywistemu doświadczeniu, a więc część przekonania o tym, że „wszyscy są skorumpowani”, ma charakter społecznego mitu, nie empirycznego faktu</strong>.&nbsp;</p>



<p>Wykorzystuje to rosyjska propaganda, która posługuje się narracją o korupcji, by podważać wiarygodność Ukrainy. Przykładem może być kampania dezinformacyjna prowadzona na TikToku, w ramach której użytkownicy z kilku krajów europejskich byli zalewani fałszywymi doniesieniami, jakoby wysocy rangą ukraińscy urzędnicy i ich rodziny kupowali po inwazji Rosji w lutym 2022 roku luksusowe samochody i nieruchomości za granicą.</p>



<p class="has-text-align-center has-ast-global-color-5-background-color has-background">W przypadku wszystkich trzech narracji działa to samo „psychologiczne sprzężenie zwrotne”:<br><br>lęk → stereotyp → uogólnienie → pogłębiony lęk</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>Wszystkie trzy narracje pokazują, jak łatwo emocje potrafią zniekształcić obraz określonej grupy. Z jednostkowych zdarzeń, historycznych krzywd czy realnych problemów tworzy się uproszczony wizerunek całego narodu. W ten sposób złożone zjawiska społeczne zostają sprowadzone do prostych opozycji „my–oni”. Tego rodzaju narracje nie tylko zniekształcają rzeczywistość, ale też utrwalają podziały i stereotypy, wzmacniając poczucie zagrożenia oraz nieufność. Znajomość mechanizmów stojących za takimi uogólnieniami pomaga rozpoznawać je w przestrzeni publicznej i nie ulegać emocjonalnym przekazom.</p>



<p><em>Artykuł został opracowany w 2025 roku w ramach projektu <strong>Prebunking at Scale</strong>, przy wsparciu European Fact-Checking Standards Network</em>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukraincy-mit-zbiorowej-odpowiedzialnosci/" data-wpel-link="internal">„Oni wszyscy są tacy sami” – mit zbiorowej odpowiedzialności wobec ludności ukraińskiej w Polsce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Rosja tylko się broni” – jak propaganda zmienia ofiary w złoczyńców</title>
		<link>https://pravda.org.pl/rosja-koziol-ofiarny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Pragacz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2025 22:20:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=12028</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rosja od lat prowadzi kampanię dezinformacyjną, której celem jest zniekształcenie obrazu wojny w Ukrainie i odwrócenie ról między agresorem a ofiarą. W przekazach propagandowych Kremla to Ukraina ma być winna konfliktu, a Rosja jedynie „broni się” przed rzekomą prowokacją Zachodu. Aby obraz ten wydawał się wiarygodny, Moskwa stosuje przeróżne techniki manipulacyjne, takie jak m.in. odwracanie ról oraz obwinianie kozła ofiarnego (ang. scapegoating). </p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/rosja-koziol-ofiarny/" data-wpel-link="internal">„Rosja tylko się broni” – jak propaganda zmienia ofiary w złoczyńców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Rosja od lat prowadzi kampanię dezinformacyjną, której celem jest zniekształcenie obrazu wojny w Ukrainie i odwrócenie ról między agresorem a ofiarą. W przekazach propagandowych Kremla to Ukraina ma być winna konfliktu, a Rosja jedynie „broni się” przed rzekomą prowokacją Zachodu. Aby obraz ten wydawał się wiarygodny, Moskwa stosuje przeróżne techniki manipulacyjne, takie jak m.in. odwracanie ról oraz obwinianie kozła ofiarnego (ang. <em>scapegoating</em>).&nbsp;</p>



<p>Metody te opierają się na, uproszczeniach i fałszywych narracjach, odwołując się bezpośrednio do emocji. Za ich pomocą Rosja nie tylko usprawiedliwia własną agresję, lecz także stara się zniechęcić opinię publiczną do wspierania Ukrainy, osłabić solidarność międzynarodową oraz podważyć zaufanie do instytucji i sojuszy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Technika kozła ofiarnego</h2>



<p><strong>Obwinianie kozła ofiarnego</strong> polega na niesłusznym przypisywaniu odpowiedzialności za negatywne wydarzenia określonej osobie lub grupie, co ma wzbudzić nieufność, lęk lub wrogość wobec „winnego”. Z kolei <strong>odwracanie ról</strong> służy zdezorientowaniu odbiorców oraz osłabieniu ich zdolności do rozpoznania prawdy.</p>



<p>W praktyce rosyjskie przekazy propagandowe wykorzystują omawiane techniki, aby legitymizować wojnę i wzbudzać podejrzliwość wobec Zachodu. Ukraina jest przedstawiana jako narzędzie NATO oraz państwo zdominowane przez „nazistów”. <strong>W ten sposób stawiana jest w pozycji kozła ofiarnego, na którego </strong><strong>zrzuca się</strong><strong> odpowiedzialność za wszelkie konsekwencje wojny</strong> – od strat ludzkich po kryzys żywnościowy.&nbsp;</p>



<p>Mechanizm ten ma też silny wymiar psychologiczny. Odwracanie ról wzmacnia w rosyjskim społeczeństwie poczucie moralnej racji i legitymizuje agresję jako działanie obronne. Z kolei na arenie międzynarodowej celem jest wywołanie wątpliwości, zamieszania i znużenia wśród odbiorców, którzy przestają rozróżniać fakty od propagandy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rosja oblężoną twierdzą</h2>



<p><strong>Rosja konsekwentnie </strong><strong>przedstawia</strong><strong> się jako kraj otoczony przez wrogów i zmuszony do walki w imię przetrwania</strong>. Ten <strong>syndrom oblężonej twierdzy</strong> jest jednym z podstawowych elementów rosyjskiej strategii informacyjnej. Ma na celu budowanie atmosfery strachu, która służy usprawiedliwianiu agresywnej polityki Kremla przez przedstawianie jego działań jako obronnych lub prewencyjnych. W tym czarno-białym obrazie świata Rosja zawsze stoi po stronie dobra, a jej przeciwnicy – tacy jak Zachód i Ukraina – są demonizowani.&nbsp;</p>



<p>Podczas wojny w Ukrainie narracja ta wykorzystywana jest do relatywizowania porażek militarnych, legitymizowania aneksji, mobilizacji społeczeństwa oraz przedstawiania poczynań Zachodu jako czynnika, który zmusza Rosja do „działania wbrew jej woli”. Ukraina ma być agresorem winnym wojny w Donbasie, a Rosja ofiarą zmuszoną do obrony przed NATO i „nazistowskim reżimem w Kijowie”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rozbijanie solidarności</h2>



<p>Rosyjska dezinformacja ma realne konsekwencje również w Polsce. <strong>Podsyca</strong><strong> nieufność wobec Ukrainy i uchodźców oraz </strong><strong>osłabia</strong><strong> solidarność społeczną i gotowość do wspierania ofiar wojny</strong>. Jednocześnie <strong>pogłębia</strong><strong> podziały i napięcia wewnętrzne, w </strong><strong>oparciu</strong><strong> o historyczne uprzedzenia i różnice kulturowe, aby rozbić jedność Polaków</strong> w kwestiach bezpieczeństwa i polityki wschodniej.</p>



<p>Propaganda Kremla osłabia również zaufanie do instytucji państwowych, UE i NATO, przedstawiając Polskę jako „narzędzie Zachodu” działające wbrew własnym interesom. Stara się wzbudzić sprzeciw wobec rządów wspierających Ukrainę za pomocą sugestii, że pomoc wojskowa dla Kijowa prowadzi do spadku jakości i dostępności usług publicznych, wzrostu deficytu budżetowego i zadłużenia państwa. W efekcie rosyjska narracja nie tylko zniekształca obraz wojny, ale też destabilizuje polskie społeczeństwo poprzez wzmacnianie polaryzacji i lęków oraz wywoływanie zmęczenia tematem wsparcia dla Ukrainy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>Odwracanie ról to skuteczne narzędzie, bo gra na emocjach i poczuciu moralnej racji – odbiorca, który wierzy, że jego kraj jest ofiarą, łatwiej akceptuje przemoc, sankcje czy ograniczenia wolności wewnętrznej. W rosyjskich przekazach metoda ta łączy się z obwinianiem Ukrainy i Zachodu za skutki wojny. Rosyjska propaganda stara się reinterpretować fakty, twierdząc, że działania wojskowe w Ukrainie to „specjalna operacja wojskowa” mająca na celu samoobronę oraz denazyfikację i demilitaryzację Ukrainy. W efekcie Kreml próbuje nie tylko wybielić własny wizerunek, ale też wywołać wrażenie, że świat niesprawiedliwie oskarża Rosję, co dodatkowo cementuje wewnętrzne poparcie dla reżimu i jego działań militarnych.&nbsp;</p>



<p>W Polsce skutki tej dezinformacji są wielowymiarowe. Rosyjskie narracje podsycają nieufność wobec Ukrainy i uchodźców w oparciu o emocje i historyczne uprzedzenia. Wzmacniają też polaryzację polityczną, sugerując, że pomoc Ukrainie szkodzi Polsce lub jest narzucona przez Zachód. W efekcie osłabiają zaufanie do instytucji i odporność społeczeństwa na propagandę, co utrudnia budowanie wspólnoty opartej na faktach, a nie emocjonalnych narracjach.</p>



<p><em>Artykuł został opracowany w 2025 roku w ramach projektu <strong>Prebunking at Scale</strong>, przy wsparciu European Fact-Checking Standards Network</em>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/rosja-koziol-ofiarny/" data-wpel-link="internal">„Rosja tylko się broni” – jak propaganda zmienia ofiary w złoczyńców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ilu Ukraińców naprawdę dostało polskie obywatelstwo? Sprawdzamy liczby i procedury</title>
		<link>https://pravda.org.pl/ukraincy-polskie-obywatelstwo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Pragacz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Oct 2025 21:34:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=11807</guid>

					<description><![CDATA[<p>W internecie regularnie powraca dyskusja na temat liczby polskich obywatelstw przyznawanych osobom z Ukrainy. To temat, który od początku rosyjskiej inwazji budzi emocje i dzieli opinię publiczną. W przestrzeni publicznej zderzają się różne narracje: jedni podkreślają solidarność i humanitarny obowiązek pomocy, inni ostrzegają przed rzekomym „rozdawaniem” obywatelstw i zagrożeniem dla polskiej tożsamości narodowej. Sprawdzamy, jak wygląda procedura uzyskania obywatelstwa i ile osób z Ukrainy faktycznie je otrzymało.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukraincy-polskie-obywatelstwo/" data-wpel-link="internal">Ilu Ukraińców naprawdę dostało polskie obywatelstwo? Sprawdzamy liczby i procedury</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W internecie regularnie powraca dyskusja na temat liczby polskich obywatelstw przyznawanych osobom z Ukrainy. To temat, który od początku rosyjskiej inwazji budzi emocje i dzieli opinię publiczną. W przestrzeni publicznej zderzają się różne narracje: jedni podkreślają solidarność i humanitarny obowiązek pomocy, inni ostrzegają przed rzekomym „rozdawaniem” obywatelstw i zagrożeniem dla polskiej tożsamości narodowej. Sprawdzamy, jak wygląda procedura uzyskania obywatelstwa i ile osób z Ukrainy faktycznie je otrzymało.</p>



<p>Wśród wpisów na X można znaleźć wiele nacechowanych emocjonalnie stwierdzeń. Europoseł Waldemar Buda pyta: „Wiecie ilu Ukraińców uzyskało polskie obywatelstwo w 2024? 8219 osób! Dla porównania 2023 – 5577! Ogromny wzrost. Systemowe rozwalanie Polski. Dodam, że udział tzw. prezydenckich decyzji spadł w 2024 w stosunku do 2023. To odpowiednio tylko 759 do 887”.&nbsp;</p>



<p>Z kolei poseł Włodzimierz Skalik twierdzi: „To że ktoś ma obywatelstwo polskie nie oznacza, że jest Polakiem. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy państwo polskie rozdaje Ukraińcom obywatelstwa niczym cukierki”. Wśród licznych komentarzy do posta Skalika pojawił się wpis posła Marcina Józefaciuka, którego fragment brzmi: „Skąd takie idiotyzmy bierzesz? Z głowy? Kto nadaje obywatelstwo polskie? Państwo? Nie – Prezydent RP (i to nie w imieniu Państwa, tylko korzystając ze swoich uprawnień)”.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="786" height="544" src="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-3.png" alt="" class="wp-image-11808" style="width:627px;height:auto" srcset="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-3.png 786w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-3-300x208.png 300w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-3-768x532.png 768w" sizes="(max-width: 786px) 100vw, 786px" /><figcaption class="wp-element-caption">Komentarz Marcina Józefaciuka<br>do wpisu Włodzimierza Skalika</figcaption></figure>



<p>Sprawdzamy, jak w rzeczywistości wygląda procedura uzyskania polskiego obywatelstwa, jakie warunki muszą zostać spełnione i ile obywatelstw faktycznie jest nadawanych Ukraińcom.</p>



<h2 class="wp-block-heading">W skrócie:</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li>W 2024 roku obywatelstwo polskie uzyskało 8219 Ukraińców, co stanowi ok. 50% wszystkich nadanych w zeszłym roku obywatelstw i 0,022% ludności Polski.</li>



<li>Obywatelstwa uzyskuje się za pośrednictwem urzędów wojewódzkich. </li>



<li>Prezydent ma uprawnienia do nadawania obywatelstwa, ale korzysta z nich tylko w wyjątkowych sytuacjach.</li>



<li>Proces uzyskania obywatelstwa przez uchodźców trwa ok. 8 lat, przy czym obywatele Ukrainy przybyli do Polski po wybuchu wojny w 2022 roku nie posiadają statusu uchodźców, a osób objętych ochroną czasową.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Uzyskanie obywatelstwa</h2>



<p>Uznanie za obywatela polskiego odbywa się za pośrednictwem urzędów wojewódzkich i opiera się na ściśle określonych zasadach. Aby uzyskać obywatelstwo, należy spełnić przynajmniej jeden z warunków wymienionych w rozdziale 4. Ustawy z dnia 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Co najmniej <strong>3-letni, nieprzerwany pobyt na terytorium Polski na podstawie zezwolenia</strong> na pobyt stały, prawa stałego pobytu lub zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE, przy jednoczesnym <strong>posiadaniu stałego źródła dochodu i tytułu prawnego do lokalu mieszkalnego</strong>.</li>



<li>Minimum <strong>2-letni pobyt na</strong> takim samym <strong>tytule pobytowym</strong> jak wyżej, <strong>w połączeniu z co najmniej 3-letnim związkiem małżeńskim z obywatelem Polski lub brakiem jakiegokolwiek obywatelstwa</strong>.</li>



<li>Legalny i nieprzerwany pobyt w Polsce przez co najmniej <strong>2 lata na podstawie zezwolenia na pobyt stały uzyskanego w związku ze statusem uchodźcy</strong>.</li>



<li>Co najmniej <strong>10 lat nieprzerwanego i legalnego pobytu w Polsce przy posiadaniu zezwolenia na pobyt </strong>stały, statusu rezydenta długoterminowego UE lub prawa stałego pobytu i spełnieniu wymogu <strong>posiadania stabilnego dochodu i prawa do lokalu mieszkalnego</strong>.</li>



<li>Przynajmniej <strong>roczny legalny pobyt</strong> w Polsce <strong>na podstawie zezwolenia na pobyt stały, przyznanego z racji polskiego pochodzenia lub posiadania Karty Polaka</strong>.</li>
</ol>



<p><strong>Dzieci poniżej 18 roku życia</strong> mogą zostać uznane za obywateli polskich, jeśli przebywają w Polsce na podstawie odpowiednich zezwoleń, a<strong> jedno z ich rodziców ma obywatelstwo polskie lub zostało mu ono przywrócone</strong>. Wymagana jest również zgoda drugiego rodzica.</p>



<p>We wszystkich wyżej wymienionych przypadkach <strong>konieczne jest</strong><strong> urzędowe potwierdzenie znajomości języka polskiego na poziomie B1</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nadawanie obywatelstwa przez prezydenta</h2>



<p><strong>Obywatelstwo może zostać </strong><strong>nadane</strong><strong> również przez prezydenta</strong>. Jego decyzje mają charakter uznaniowy,<strong> nie muszą być uzasadniane i nie podlegają zaskarżeniu</strong>. W ten sposób obywatelstwo otrzymał np. Jesse Eisenberg – amerykański aktor i reżyser o polskich korzeniach, znany z filmów <em>The Social Network</em> i <em>Prawdziwy ból</em>.</p>



<p>Na poniższym wykresie przedstawiona jest liczba obywatelstw&nbsp;nadanych Ukraińcom przez Prezydenta RP w latach 2010-2024.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="629" src="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-4-1024x629.png" alt="" class="wp-image-11809" style="width:721px;height:auto" srcset="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-4-1024x629.png 1024w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-4-300x184.png 300w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-4-768x472.png 768w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image-4.png 1066w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Opracowanie własne na podstawie strony https://dane.gov.pl/pl</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Uchodźcy a obywatelstwo</h2>



<p>Zgodnie z zasadami przyznawania ochrony międzynarodowej cudzoziemiec może starać się o status uchodźcy lub uzyskanie ochrony uzupełniającej m.in. w sytuacji konfliktu zbrojnego na terytorium ojczyzny. Decyzja dotycząca przyznania ochrony międzynarodowej powinna zostać wydana w ciągu 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku, a w wyjątkowych sytuacjach okres ten może zostać wydłużony do 15 miesięcy. <strong>Aby cudzoziemiec posiadający status uchodźcy mógł zostać uznany za obywatela polskiego, musi najpierw otrzymać zezwolenie na pobyt stały</strong>, co wynika z art. 30 ust. 1 pkt 3 Ustawy o obywatelstwie polskim. Dopiero <strong>po upływie 2 lat od uzyskania tego zezwolenia ma prawo złożyć wniosek o obywatelstwo</strong>.&nbsp;</p>



<p>Podstawę do uzyskania pozwolenia na pobyt stały określa art. 195 Ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach. W przypadku uchodźców zastosowanie ma ust. 6, który wskazuje, że zezwolenia na pobyt stały na czas nieoznaczony udziela się cudzoziemcowi, gdy „<strong>bezpośrednio przed złożeniem wniosku o udzielenie mu zezwolenia na pobyt stały przebywał nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres nie krótszy niż 5 lat na podstawie statusu uchodźcy</strong>, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt ze względów humanitarnych”. Faktyczny termin uzyskania obywatelstwa polskiego przez uchodźcę wynosi więc ok. 8 lat.</p>



<p class="has-ast-global-color-7-color has-ast-global-color-0-background-color has-text-color has-background has-link-color wp-elements-2c56266c4b959e25a90ad9aad9c8be7e">Ile trwa uzyskanie obywatelstwa polskiego przez uchodźcę?<br><br>&#8211; ok. rok oczekiwania na status uchodźcy (6-15 miesięcy)<br>&#8211; 5 lat przebywania w Polsce na podstawie statusu uchodźcy, aby otrzymać pozwolenie na pobyt stały<br>&#8211; 2 lata przebywania w Polsce na podstawie zezwolenia na pobyt stały, uzyskanego w związku ze statusem uchodźcy, aby otrzymać obywatelstwo<br><br>Cała procedura trwa więc ok. 8 lat.Ile trwa uzyskanie obywatelstwa polskiego przez uchodźcę?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ukraińcy bez statusu uchodźcy</h2>



<p>Trzeba podkreślić, że <strong>Ukraińcy, którzy przybyli do Polski na skutek rosyjskiej agresji, nie posiadają statusu uchodźcy</strong>. Choć w mediach często używa się określenia „uchodźcy z Ukrainy”, zgodnie z obowiązującymi przepisami są to <strong>osoby objęte ochroną czasową</strong> (art. 2 ust. 6 Ustawy z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa). Oznacza to, że <strong>regulacje dotyczące uchodźców nie mają w ich przypadku zastosowania</strong>.</p>



<p>Co więcej, z Ustawy z dnia 12 września 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa wynika, że <strong>jeżeli obywatel Ukrainy wjechał na teren Polski po 24 lutego 2022 roku na skutek toczącej się wojny i zadeklarował chęć pozostania w Polsce, jego pobyt uznaje się za legalny</strong> <strong>do 4 marca 2026 roku</strong>. Jednocześnie, na mocy decyzji Rady UE, <strong>mechanizm ochrony czasowej został </strong><strong>przedłużony</strong><strong> do 4 marca 2027 roku</strong>, co oznacza, że <strong>analogicznie wydłużony zostanie również okres ważności zaświadczeń o objęciu ochroną czasową</strong> <strong>w Polsce.</strong></p>



<p class="has-ast-global-color-7-color has-ast-global-color-0-background-color has-text-color has-background has-link-color wp-elements-58b2ce8443d9d5e2aac8c653ea560d9b">Aby uzyskać obywatelstwo polskie, Ukraińcy, którzy zamieszkali w Polsce w wyniku inwazji, muszą przejść standardowe procedury dotyczące uzyskania pozwolenia na pobyt stały i obywatelstwa – dokładnie tak samo jak wszyscy inni cudzoziemcy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Statystyki</h2>



<p>Oficjalne dane potwierdzają, że <strong>w 2024 roku obywatele Ukrainy uzyskali w Polsce łącznie 8219 obywatelstw</strong> – z czego 759 zostało nadanych przez prezydenta, a 7460 wynikało z decyzji o uznaniu za obywatela polskiego wydanych przez urzędy wojewódzkie. <strong>Stanowi to około 50% wszystkich obywatelstw przyznanych w ubiegłym roku</strong>, których łączna liczba po zsumowaniu decyzji prezydenta (1514) i urzędów wojewódzkich (14 827) wyniosła 16 341.</p>



<p>W odniesieniu do liczby ludności Polski (ok. 37,4 miliona osób) oznacza to, że <strong>Ukraińcy, którzy w 2024 roku otrzymali obywatelstwo, stanowią 0,022% społeczeństwa</strong>. Można to porównać do sytuacji, w której na mecz na Stadionie Narodowym, mieszczącym 58 500 widzów, przyszłoby 13 osób.&nbsp;</p>



<p>Dane dla roku 2023 również są prawidłowe. Obywatele Ukrainy uzyskali 5577 obywatelstw, licząc łącznie decyzje urzędów wojewódzkich i prezydenta.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image3-1024x681.png" alt="" class="wp-image-11815" style="width:619px;height:auto" srcset="https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image3-1024x681.png 1024w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image3-300x200.png 300w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image3-768x511.png 768w, https://pravda.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/image3.png 1028w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Opracowanie własne na podstawie strony https://dane.gov.pl/pl</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p><strong>Dane liczbowe przytoczone we wpisie Waldemara Budy</strong> dotyczące liczby obywatelstw przyznanych Ukraińcom <strong>są zgodne z prawdą</strong>. Europoseł posługuje się jednak nacechowanym emocjonalnie sformułowaniem „systemowe rozwalanie Polski” oraz używa wykrzyknień, <strong>przesuwając akcent z liczb na sposób ich interpretacji</strong>.&nbsp;</p>



<p>Za manipulację można uznać również twierdzenie o „rozdawaniu Ukraińcom obywatelstwa niczym cukierki”, zawarte we wpisie Włodzimierza Skalika. W praktyce <strong>od przyjazdu cudzoziemca do Polski do otrzymania przez niego obywatelstwa mija kilka lat</strong>, a cały proces jest skomplikowany i czasochłonny. Obywatele Ukrainy nie są tu wyjątkiem.</p>



<p>Nieścisłości pojawiły się również w komentarzu Marcina Józefaciuka. <strong>Prezydent nadaje obywatelstwo jedynie w wyjątkowych sytuacjach</strong>, podczas gdy standardowa procedura wiąże się ze spełnieniem jednego z warunków opisanych w Ustawie o obywatelstwie polskim. Zgadza się natomiast podana liczba wszystkich osób, które uzyskały obywatelstwo w 2024 roku – było ich ponad 16 tysięcy.&nbsp;</p>



<p class="has-ast-global-color-0-color has-ast-global-color-6-background-color has-text-color has-background has-link-color wp-elements-92fbef72c4a064ba898debcd6155a4ec">17 października 2025 roku zaktualizowaliśmy informacje o przedłużeniu ochrony czasowej dla obywateli Ukrainy, którzy przyjechali do Polski po 24 lutego 2022 roku na podstawie Ustawy z dnia 12 września 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa.</p>



<p></p>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukraincy-polskie-obywatelstwo/" data-wpel-link="internal">Ilu Ukraińców naprawdę dostało polskie obywatelstwo? Sprawdzamy liczby i procedury</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Uczniowie będą uczyć się ukraińskiego jako drugiego języka? Taka możliwość to nic nowego</title>
		<link>https://pravda.org.pl/jezyk-ukrainski-w-szkolach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kinga J. Rogowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2025 19:50:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=11027</guid>

					<description><![CDATA[<p>Paweł Usiądek, członek Konfederacji Wolność i Niepodległość, opublikował w czerwcu 2025 dwa podobne posty, w których czytamy, że minister edukacji, Barbara Nowacka, wsparła inicjatywę wprowadzenia języka ukraińskiego jako drugiego języka obcego w polskich szkołach. Ta sama informacja pojawiła się też w innych miejscach. Czy faktycznie tak jest i czy język ukraiński w polskiej szkole jest czymś nowym? Sprawdzamy.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/jezyk-ukrainski-w-szkolach/" data-wpel-link="internal">Uczniowie będą uczyć się ukraińskiego jako drugiego języka? Taka możliwość to nic nowego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Paweł Usiądek, członek Konfederacji Wolność i Niepodległość, opublikował w czerwcu 2025 dwa podobne posty, w których czytamy, że minister edukacji, Barbara Nowacka, wsparła inicjatywę wprowadzenia języka ukraińskiego jako drugiego języka obcego w polskich szkołach. Ta sama informacja pojawiła się też w innych miejscach. Czy faktycznie tak jest i czy język ukraiński w polskiej szkole jest czymś nowym? Sprawdzamy.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter is-resized"><img decoding="async" src="https://lh7-rt.googleusercontent.com/docsz/AD_4nXdhNYlOtNvN0FXyUY0d_rbb7AGsjWk90G7CumvglBuAeyZYGQeREnqe_Qe9hfh1lMWeTqx4MExu1v2nZkycsTie5562juJ5NrhQvg6tooBLMsowxF-QcDinwqNhg0LY-F6u12cXcw?key=sRhsadWFTrztD-vXvirk4g" alt="" style="width:588px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Wpisy Pawła Usiądka dla platformie X z 5.06.2025 r. oraz 10.06.2025 r. uzyskały łącznie ponad 200 tysięcy wyświetleń, prawie 3000 polubień i około 800 komentarzy (stan na 11.06.2025 r.).</figcaption></figure>



<p>Wpisy wywołały natychmiastową reakcję – komentujący odnosili się do kwestii użyteczności nauki języka ukraińskiego przez polską młodzież i idącego za tym nieuczenia się innych języków, kwestii tożsamościowych mniejszości ukraińskiej w Polsce czy też kwestii nauczania języka polskiego w Ukrainie.&nbsp;</p>



<p>Spotkanie minister Barbary Nowackiej z ministrem edukacji i nauki Ukrainy, Oksenem Lisowym, odbyło się 23.05.2025 r., o czym informuje MEN i podkreśla, że „omówiono kwestie związane z kształceniem, wychowaniem i opieką nad dziećmi i młodzieżą – obywatelami Ukrainy, którzy przybyli do Polski od 24 lutego 2022 r. w związku z działaniami wojennymi na terytorium Ukrainy, a także oświatą polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie”. 29.05.2025 r. informacja o tym spotkaniu pojawiła się na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki Ukrainy.</p>



<p>Ukraińskie Ministerstwo opisuje, że podczas spotkania <strong>strona polska wyraziła poparcie dla nauczania języka ukraińskiego w polskich szkołach jako drugiego języka obcego, dodając, że obecnie jest to już możliwe</strong> i szkoły mogą wprowadzić naukę języka ukraińskiego, jeśli spełniają następujące warunki:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>rodzice muszą podjąć inicjatywę i napisać stosowny apel do administracji polskiej szkoły (w razie trudności można o tym poinformować Ambasadę Ukrainy w Rzeczypospolitej Polskiej);</li>



<li>są możliwości kadrowe, tj. będzie można zatrudnić nauczyciela języka ukraińskiego i zorganizować grupę uczniów;</li>



<li>doszło do porozumienia z dyrektorem szkoły i odbywa się to za zgodą organu zarządzającego.</li>
</ul>



<p>W wypowiedzi dla Demagoga rzecznik prasowy MEN, Piotr Otrębski podkreśla, że <strong>ministerstwo nie prowadzi nowych prac legislacyjnych dotyczących języka ukraińskiego</strong>. Ministerstwo opublikowało komunikat, w którym także podkreśla, że MEN nie planuje wspierać ani odgórnie wprowadzać języka ukraińskiego jako drugiego języka obcego w polskich szkołach i decyzja o nauczaniu języków w szkole pozostaje w rękach dyrekcji szkoły.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Język ukraiński w polskim programie nauczania</h2>



<p>Podstawa programowa kształcenia ogólnego przewiduje przedmiot „język obcy nowożytny”, zaś <strong>wybór konkretnego języka (drugi język obcy od VII klasy) należy do szkoły</strong>. W roku szkolnym 2024/2025 w szkołach uczniowie mieli zajęcia z 21 języków, z których najpopularniejsze były: angielski, niemiecki, hiszpański, rosyjski i francuski. Naukę ukraińskiego podjęło 683 uczniów.&nbsp;</p>



<div class="flourish-embed flourish-chart" data-src="visualisation/23708115" data-width="80%"><script src="https://public.flourish.studio/resources/embed.js"></script><noscript><img decoding="async" src="https://public.flourish.studio/visualisation/23708115/thumbnail" width="80%" alt="chart visualization" /></noscript></div>



<p class="has-text-align-center has-small-font-size">Wykres pokazujący liczbę uczniów uczących się języków obcych w roku szkolnym 2024/2025.</p>



<p><strong>Ważne jest rozróżnienie między nauczaniem języka ukraińskiego jako języka obcego nowożytnego a nauczaniem go jako </strong><strong>języka mniejszości narodowej</strong>. To drugie jest prawem obywateli polskich pochodzenia ukraińskiego i odbywa się na podstawie odrębnych przepisów, mających na celu podtrzymywanie tożsamości narodowej, etnicznej i językowej. Pisaliśmy o tym już wcześniej, kiedy pojawiały się fałszywe informacje o obowiązkowych zajęciach z języka ukraińskiego dla polskich uczniów.</p>



<p>Obywateli Ukrainy uczących się w Polsce obowiązuje Art. 165 (<em>Korzystanie z nauki i opieki przedszkolnej i szkolnej przez cudzoziemców</em>) ust. 15 polskiego <em>Prawa oświatowego</em>:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Dla osób niebędących obywatelami polskimi, podlegających obowiązkowi szkolnemu, placówka dyplomatyczna lub konsularna kraju ich pochodzenia działająca w Polsce albo stowarzyszenie kulturalno-oświatowe danej narodowości mogą organizować w szkole, w porozumieniu z dyrektorem szkoły i za zgodą organu prowadzącego, naukę języka i kultury kraju pochodzenia. Szkoła udostępnia nieodpłatnie pomieszczenia i pomoce dydaktyczne.</p>
</blockquote>



<p>Dodatkowo od roku szkolnego 2025/2026 będzie możliwe przystąpienie do egzaminu maturalnego z języka ukraińskiego jako języka obcego nowożytnego (nie tylko jak do tej pory jako języka mniejszości narodowej, tak jak białoruski czy litewski), co zostało wprowadzone rozporządzeniem w 2023 roku. Takiej zmiany nie zapowiedziano dla egzaminu ósmoklasisty.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Uczniowie z Ukrainy w polskim systemie oświaty</h2>



<p>Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej w Polsce jest prawie 200 tysięcy osób uchodźczych z Ukrainy o statusie ucznia, z czego większość uczy się w szkołach podstawowych. Od września 2024 roku, zgodnie z nowelizacją ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, dzieci ukraińskie mieszkające w Polsce – analogicznie do swoich polskich rówieśników – muszą realizować obowiązek szkolny w ramach polskiego systemu edukacji, który obejmuje roczne przygotowanie przedszkolne, szkołę podstawową i szkoły ponadpodstawowe.</p>



<div class="flourish-embed flourish-chart" data-src="visualisation/23745545" data-width="80%"><script src="https://public.flourish.studio/resources/embed.js"></script><noscript><img decoding="async" src="https://public.flourish.studio/visualisation/23745545/thumbnail" width="80%" alt="chart visualization" /></noscript></div>



<p class="has-text-align-center has-small-font-size">Wykres pokazujący liczbę uczniów uchodźców z Ukrainy w roku szkolnym 2024/2025.</p>



<p>Dodatkowo, wypłata świadczeń 800+ oraz Dobry Start jest teraz uzależniona od realizacji obowiązku edukacji w polskiej szkole. Dzieci z Ukrainy mają także możliwość dodatkowej, bezpłatnej nauki języka polskiego (minimum 4 godziny w tygodniu) i korzystania z pomocy asystenta międzykulturowego.</p>



<p>Wiceminister edukacji, Joanna Mucha, w wywiadzie z 2024 roku podkreśla:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Chciałabym, żeby dzieci ukraińskie mogły się uczyć języka ukraińskiego, tak jak gdyby to był drugi język obcy, którego się uczą. Czyli – tak jak dziecko polskie, które się uczy np. języka polskiego, niemieckiego i angielskiego – żeby dziecko ukraińskie uczyło się języka polskiego jako języka drugiego i właśnie języka ukraińskiego. To w pewien sposób wyrównuje szanse młodzieży ukraińskiej, ponieważ tak jak polskie dzieci świetnie sobie poradzą z językiem polskim, tak ukraińskie dzieci świetnie sobie poradzą z językiem ukraińskim na późniejszych egzaminach. Ale z drugiej strony – to jest po prostu fair i to jest szansa na to, żeby dzieci ukraińskie miały poczucie, że są w systemie edukacyjnym, który jest im przyjazny i który ich wspiera.</p>
</blockquote>



<p>Miałoby być to możliwe dzięki możliwości nauki języka ukraińskiego, literatury ukraińskiej oraz historii Ukrainy przez uczniów z Ukrainy. W roku szkolnym 2023/2024 ukraińskie dzieci w Polsce – podobnie jak w innych krajach – mogły uczyć się online ukraińskiej części programu, jednocześnie uczęszczając do polskich szkół i realizując obowiązek szkolny w ramach tego systemu oświaty.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>W czerwcu 2025 r. pojawiły się w mediach społecznościowych informacje, że minister edukacji Barbara Nowacka poparła wprowadzenie języka ukraińskiego jako drugiego języka obcego w polskich szkołach. Posty te wywołały wiele emocji i kontrowersji, ale nie odzwierciedlają żadnej zmiany w przepisach prawa – <strong>Ministerstwo Edukacji Narodowej nie prowadzi nowych prac legislacyjnych dotyczących języka ukraińskiego. Nauka języka ukraińskiego w polskich szkołach jako drugiego języka obcego jest już możliwa</strong>: na wniosek rodziców, przy dostępności nauczyciela i odpowiedniej liczbie chętnych uczniów, za zgodą dyrektora szkoły i organu prowadzącego.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/jezyk-ukrainski-w-szkolach/" data-wpel-link="internal">Uczniowie będą uczyć się ukraińskiego jako drugiego języka? Taka możliwość to nic nowego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z polskich urzędów można usuwać ukraińskie flagi? Taki wyrok nie zapadł</title>
		<link>https://pravda.org.pl/wyrok-flaga/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Magdalena Grochocka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Jun 2025 20:41:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=10838</guid>

					<description><![CDATA[<p>W mediach społecznościowych krąży informacja, jakoby Sąd Apelacyjny we Wrocławiu orzekł, że każdy obywatel może bezkarnie zdejmować z budynków administracji publicznej flagi obcych państw, w tym Ukrainy. W związku z tym wielu internautów zaczęło nawoływać do samowolnego usuwania ukraińskich flag z przestrzeni publicznej. Czy faktycznie nie grozi za to odpowiedzialność karna? Sprawdzamy. </p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/wyrok-flaga/" data-wpel-link="internal">Z polskich urzędów można usuwać ukraińskie flagi? Taki wyrok nie zapadł</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W mediach społecznościowych krąży informacja, jakoby Sąd Apelacyjny we Wrocławiu orzekł, że każdy obywatel może bezkarnie zdejmować z budynków administracji publicznej flagi obcych państw, w tym Ukrainy. W związku z tym wielu internautów zaczęło nawoływać do samowolnego usuwania ukraińskich flag z przestrzeni publicznej. Czy faktycznie nie grozi za to odpowiedzialność karna? Sprawdzamy.&nbsp;</p>



<p>„Zgodnie z orzeczeniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu sygn. akt II AKa 445/24, wyrok z 29 maja 2025 r.: wystarczy jedna jedyna osoba, która nie chce, żeby na budynku administracji publicznej wisiała inna niż polska flaga &#8211; może ją zdjąć BEZ KONSEKWENCJI. Wyrok prawomocny” – napisał 30 maja 2025 roku na platformie X użytkownik @coolfonpl. Pod koniec maja pojawiło się więcej podobnych wpisów, których autorzy sugerowali, że rzekome orzeczenie sądu oznacza de facto przyzwolenie na zdejmowanie flag obcych państw z urzędów przez obywateli.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter is-resized"><img decoding="async" src="https://lh7-rt.googleusercontent.com/docsz/AD_4nXdTYyU-AQLPl1PZVChHzwlQKRNs1TWO2PBMsrQf6uMkO8AhK8XM6OHc4IjNyldRnL0x9vqODYNe_-IaWNsrkVQN7gCdlBeH2ixN8wsjoRkuto2G-Qs5K21byhBPzqJsiQMd4QtODw?key=kPQB-XmbsQkUAzzr65gFIA" alt="" style="width:672px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Wpis opublikowany 30 maja 2025 roku na X zyskał ponad 300 tysięcy wyświetleń, 13 tysięcy polubień i 2,3 tysiąca udostępnień.</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">O jaką sprawę chodzi?&nbsp;</h2>



<p>Szeroko komentowany w internecie wyrok dotyczy postępowania karnego przeciwko Marcinowi B. Oskarżony jest działaczem społecznym, byłym kandydatem na posła i patostreamerem, wobec którego w przeszłości toczyły się już postępowania sądowe. O jego działaniach często donoszą media.&nbsp;</p>



<p>W sieci dostępne jest nagranie audio, na którym słychać treść wyroku oraz jego uzasadnienie w sprawie dotyczącej znieważenia flagi Ukrainy poprzez zdjęcie jej z budynku Ratusza Miejskiego w Jeleniej Górze i umieszczenie w pobliskim koszu na śmieci.</p>



<p><strong>Z nagrania wynika, że sąd umorzył postępowanie na okres próby 2 lat, uznając tym samym winę oskarżonego.</strong> „Materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie, że to Pan [Marcin B. – przyp. Pravda] dokonał tych czynności [zdjęcia flagi z budynku ratusza i wrzucenia jej do kosza na śmieci – przyp. Pravda]. Świadczą o tym zeznania pracowników urzędu [&#8230;]” – słyszymy na nagraniu (17:03). Ponadto wynika z niego, że wyrok jest prawomocny, czyli nie przysługują od niego środki odwoławcze (23:35).&nbsp;</p>



<p>Sąd podkreślił, że kluczowe znaczenie ma zamiar, z jakim działał oskarżony. Gdyby jego działanie ograniczyło się wyłącznie do usunięcia flagi, nie można byłoby mówić o znieważeniu. Jednak – zdaniem sądu – umieszczenie flagi w koszu na śmieci świadczy o intencjonalnym działaniu mającym na celu jej znieważenie.&nbsp;</p>



<p><strong>„Nic nie stało na przeszkodzie, żeby po zdjęciu flagi poszedł pan do urzędu i powiedział, że nie życzy sobie, żeby taka flaga wisiała na budynku ratusza [&#8230;] Wtedy chyba rzeczywiście nie byłoby znamion znieważenia”</strong> – zaznaczył Sędzia w uzasadnieniu wyroku (19:00).&nbsp;</p>



<p>To właśnie na podstawie tej wypowiedzi użytkownicy mediów społecznościowych stwierdzili, że flagi ukraińskie można bez przeszkód zdejmować z budynków administracji publicznej. Czy mają rację?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Znieważenie a usunięcie&nbsp;</h2>



<p>Art. 137 § 2 Kodeksu karnego stanowi:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>[&#8230;] karze podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej <strong>znieważa</strong>, niszczy, uszkadza lub <strong>usuwa</strong> godło, sztandar, chorągiew, banderę, <strong>flagę lub inny znak państwa obcego</strong>, wystawione publicznie przez przedstawicielstwo tego państwa lub na <strong>zarządzenie polskiego organu władzy.&nbsp;</strong></p>
</blockquote>



<p>Z treści przepisu wynika, że „usunięcie” i „znieważenie” to odrębne, choć mogące współistnieć czyny zabronione. Z nagrania wynika, że w sprawie Marcina B. akt oskarżenia dotyczył znieważenia flagi i to do tego konkretnego zarzutu odniósł się sąd w swoim uzasadnieniu. <strong>Nie oznacza to jednak, że samo usunięcie flagi z miejsca publicznego jest dozwolone – również ono może podlegać odpowiedzialności karnej.</strong> </p>



<p>Warto podkreślić, że – jak wskazał sędzia – <strong>flaga została wywieszona na budynku ratusza na ustne polecenie prezydenta miasta, który na tym terenie pełnił funkcję przedstawiciela władzy. </strong>Zauważył przy tym, że:<strong> </strong>„Nie ma [&#8230;] szczegółowych przepisów dotyczących uprawnień prezydenta miasta, że takie decyzje może podjąć, ale nie ma też uregulowań, które by czegoś takiego zabraniały” (19:30–21:10).&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jaki faktycznie zapadł wyrok?</h2>



<p>Zwróciliśmy się do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z prośbą o udostępnienie treści wyroku z dnia 29 maja 2025 roku, sygn. akt II AKa 445/24. W odpowiedzi poinformowano nas, że zarzut postawiony oskarżonemu dotyczył <strong>znieważenia flagi ukraińskiej</strong>, tj. czynu z art. 137 § 2 Kodeksu karnego. Przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.</p>



<p>Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, jako sąd pierwszej instancji, uznał oskarżonego za winnego zarzucanego mu czynu i wymierzył karę grzywny, uwzględniając przy tym, że oskarżony był wcześniej karany. Jeden z zarzutów apelacyjnych dotyczył kwestii, czy oskarżonego należy uznać za osobę uprzednio karaną, czy też – wobec zatarcia skazania – za niekaraną.</p>



<p>Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podzielił stanowisko skarżącego, uznając, że nastąpiło zatarcie skazania z mocy prawa. W konsekwencji zmienił zaskarżony wyrok, warunkowo umarzając postępowanie wobec oskarżonego.</p>



<p><strong>Warunkowe umorzenie postępowania oznacza, że sąd stwierdził zarówno sprawstwo, jak i winę oskarżonego</strong>, jednak uznał, że stopień społecznej szkodliwości czynu „nie był znaczny” (co nie jest równoważne z terminem „nieznaczny”, ponieważ obejmuje również wypadki o średniej społecznej szkodliwości czynu). Sąd Apelacyjny wskazał, że zachowanie oskarżonego nie miało charakteru ostentacyjnego ani nie było nacechowane silnymi negatywnymi emocjami. Oskarżony zdjął flagę z budynku i umieścił ją, drzewcem do dołu, flagą ku górze, w pobliskim koszu, a po pojawieniu się pracownika urzędu wyjął flagę i przekazał mu ją.</p>



<p>„Oskarżonemu wyznaczono okres próby wynoszący 2 lata i obciążono go kosztami postępowania. <strong>Oskarżony zobowiązany jest do przestrzegania porządku prawnego, a w szczególności nie może popełnić przestępstwa. W przeciwnym razie postępowanie będzie podjęte na nowo</strong>” – podkreśliła przedstawicielka wrocławskiego sądu.</p>



<p>2 czerwca 2025 roku został złożony wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Zgodnie z przepisami sąd ma 14 dni na przygotowanie takiego uzasadnienia. Kiedy tylko pojawi się oficjalne stanowisko sądu, artykuł zostanie uzupełniony.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kwestia precedensu&nbsp;</h2>



<p>Warto podkreślić, że <strong>wyrok w sprawie Marcina B. nie tworzy </strong><strong>precedensu</strong> w rozumieniu prawnym. W polskim systemie prawa stanowionego <strong>każde postępowanie sądowe rozpatrywane jest indywidualnie</strong>, a wyroki dotyczą wyłącznie konkretnej sprawy. To oznacza, że nawet jeśli inny przypadek będzie podobny, sąd może orzec inaczej. Między innymi dlatego <strong>mylne jest przekonanie niektórych internautów, że ten wyrok daje przyzwolenie na usuwanie flag z budynków urzędów.&nbsp;</strong></p>



<p>Przedstawicielka wrocławskiego sądu zaznaczyła, że: „Wyrok w niniejszej sprawie nie ma żadnego wpływu na przepisy dotyczące możliwości umieszczania flag na budynkach publicznych”.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie Marcina B. nie oznacza, że każdy obywatel może samowolnie i bezkarnie usuwać z budynków administracji publicznej flagi obcych państw. <strong>Przeciwnie – sąd uznał oskarżonego za winnego znieważenia flagi. </strong>Warunkowe umorzenie postępowania wynikało głównie z tego, że sąd uznał oskarżonego za osobę niekaraną oraz ocenił, że stopień społecznej szkodliwości czynu nie był znaczny.</p>



<p>Wbrew opiniom pojawiającym się w mediach społecznościowych nie zapadł wyrok, który można traktować jako ogólne przyzwolenie czy legalizację takich działań. Co więcej – <strong>zgodnie z </strong><strong>art. 137 § 2</strong><strong> Kodeksu karnego również samo usunięcie flagi obcego państwa z miejsca, gdzie została umieszczona na polecenie polskich władz, może stanowić przestępstwo i podlegać odpowiedzialności karnej.</strong></p>



<p>W polskim systemie prawnym każdy przypadek oceniany jest indywidualnie, a <strong>orzeczenia nie mają charakteru precedensów wiążących inne sądy.</strong> To, że w tej konkretnej sprawie sąd nie orzekł surowszej kary, nie oznacza, że w innej – nawet bardzo podobnej – sprawca nie poniesie pełnej odpowiedzialności karnej.</p>



<p><strong>Zatem twierdzenie, że „można zdejmować ukraińskie flagi z urzędów bez konsekwencji”, jest niezgodne z prawdą.</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/wyrok-flaga/" data-wpel-link="internal">Z polskich urzędów można usuwać ukraińskie flagi? Taki wyrok nie zapadł</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ukraina szkoliła bojowników ISIS w Syrii? Nie ma dowodów</title>
		<link>https://pravda.org.pl/ukraina-szkolila-bojownikow-isis-w-syrii-nie-ma-dowodow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Jusiński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2025 10:44:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=10405</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio w mediach społecznościowych pojawiła się wiadomość, że Ukraina przyznała się do sponsorowania oraz szkolenia bojowników ISIS w Syrii. Sprawdźmy, czy te kontrowersyjne ustalenia są prawdziwe.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukraina-szkolila-bojownikow-isis-w-syrii-nie-ma-dowodow/" data-wpel-link="internal">Ukraina szkoliła bojowników ISIS w Syrii? Nie ma dowodów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Ostatnio w mediach społecznościowych pojawiła się wiadomość, że Ukraina przyznała się do sponsorowania oraz szkolenia bojowników ISIS w Syrii. Sprawdźmy, czy te kontrowersyjne ustalenia są prawdziwe.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ukraińskie wsparcie</h2>



<p>„Kijów dumnie się przyznał, że trenuje i sponsoruje terrorystów ISIS w Syrii. Tych samych, którzy polują w Syrii i w Iraku na chrześcijan i którzy niszczą tam kościoły. To wszystko za nasze podatki. Nadal jesteście dumni w polskojęzycznych polityków?&#8221; – tak brzmi wpis opublikowany na platformie X 2 grudnia 2024 roku. Jako dowód autor załączył zrzut ekranu przedstawiający nagłówek artykułu z portalu Kyiv Post.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter"><img decoding="async" src="https://lh7-rt.googleusercontent.com/docsz/AD_4nXdMjDBKs6TcOQaZawxBNOwrw2YHrDZIZE0tlx9QbkAxn80CzU2KdKGVMRMLDfPPNr8RDMifkNDXvjIsx0RPF2B81lzHc37692g58-2e2FrlyvUAylpa1CCn3zRHggCkdGaqY981Cw?key=AWogbtuFdFbaKAmXO7O8SzLB" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Post opublikowany na platformie X przez użytkownika @Minister_Prawdy z dnia 2 grudnia 2024 roku.</figcaption></figure>



<p></p>



<p>Post został wyświetlony około 14,7 tysiąca razy, uzyskał 798 polubień oraz 347 udostępnienia. Wiele komentarzy pod nim miało negatywny wydźwięk. „To nie ostatnie słowo reżimu kijowskiego , z takim sąsiadem to nikt nie zazna dnia ani godziny. Rosja miała rację pozbywając się tego wrzoda” – pisał jeden z użytkowników. „Ten toksyczny kraj powinien przestać istnieć” – stwierdził kolejny.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kyiv Post</h2>



<p>Materiałem źródłowym, na który powołuje się autor wpisu, jest artykuł Kyiv Post z 1 grudnia 2024 roku <em>Ukrainian Trained, </em><strong><em>Turkish Sponsored</em></strong><em> Syrian Rebels Lead Assault on Aleppo</em> (pl. <em>Syryjscy rebelianci szkoleni przez Ukrainę i </em><strong><em>sponsorowani przez Turcję</em></strong><em> prowadzą atak na Aleppo</em>).</p>



<p>Kyiv Post zaznacza, że doniesienia o szkoleniu syryjskich rebeliantów przez Ukraińców pochodzą z islamistycznych mediów społecznościowych. <strong>Nie wskazuje jednak konkretnych źródeł</strong>. Zwróciliśmy się do Kyiv Post o udostępnienie nam konkretnych postów w mediach społecznościowych, na które się powołują, oraz podzielenie się dowodami. Redakcja nie odpowiedziała na nasze wiadomości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ukrainian Trained, Turkish Sponsored</h2>



<p>Pierwsza nieścisłość we wpisie na platformie X dotyczy tytułu tekstu – jest w nim napisane, że to Turcja, a nie Ukraina sponsoruje syryjskich buntowników. Zgodnie z artykułem ofensywa była prowadzona przez koalicję islamistycznych grup bojowych pod przywództwem wspieranej przez Turcję, dawniej powiązanej z Al-Kaidą grupy Hajat Tahrir al-Szam.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Szkolenie, ale czy ISIS?</h2>



<p>Artykuł Kyiv Post rzeczywiście wspomina o szkoleniu militarnym. Mowa jest tam jednak<strong> o grupach rebeliantów z regionu Idlib</strong>, które<strong> </strong>„<strong>podobno obejmują członków </strong><strong>Islamskiej Partii Turkiestanu</strong><strong> (TIP)</strong>&#8221; – organizacji powiązanej z Al-Kaidą, która jest podmiotem odrębnym od ISIS. To stwierdzenie nie wyklucza jednak ani nie potwierdza obecności innych grup rebeliantów w regionie, w tym ISIS. Słowo „podobno” sugeruje natomiast, że podana informacja nie jest potwierdzona.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kijów się przyznał?</h2>



<p>Kolejnym elementem wymagającym weryfikacji jest stwierdzenie, że „Kijów dumnie się przyznał&#8221; do opisywanych działań. Przeanalizowaliśmy zarówno artykuł Kyiv Post, jak i oficjalne komunikaty ukraińskich władz z tego okresu. W tekście nie ma żadnej wzmianki o oficjalnym stanowisku Ukrainy w tej sprawie. W artykule podano jedynie, że szkolenie rebeliantów miało zostać przeprowadzone przez żołnierzy sił specjalnych z grupy Khimik, ukraińskiej Głównej Dyrekcji Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR), i dotyczyć taktyk opracowanych podczas wojny na Ukrainie – w szczególności wykorzystania dronów.</p>



<p>Nie znaleźliśmy wypowiedzi przedstawicieli ukraińskiego rządu, HUR i Ministerstwa Obrony Ukrainy, które potwierdzałyby doniesienia z Kyiv Post. <strong>Nie</strong> <strong>można więc stwierdzić, że Ukraina przyznała się do szkolenia rebeliantów, w tym bojowników ISIS w Syrii.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Polowania na chrześcijan i nasze podatki</h2>



<p>We wpisie użytkownika @Minister_Prawdy pojawiają się jeszcze dwie nieścisłości. Dotyczą one rzekomego „polowania” na chrześcijan przez TIP oraz polskiego kontekstu sprawy.</p>



<p>Działania ISIS przeciwko chrześcijanom, w tym niszczenie miejsc kultu w Syrii i Iraku, są dobrze udokumentowane. Nie znaleźliśmy natomiast dowodów na prześladowanie chrześcijan przez TIP.</p>



<p>Sprawa opisywana przez Kyiv Post nie ma również związku z Polską, w tym podatnikami i polskojęzycznymi politykami. Nie ulega wątpliwości, że nasz kraj wspiera Ukrainę w walce z rosyjskim agresorem. Nie istnieją jednak żadne źródła, które wskazywałyby, że obejmuje to finansowanie szkoleń rebeliantów w Syrii.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Podobno” to za mało</h2>



<p>Twierdzenia zawarte we wpisie na X należy uznać za <strong>nieweryfikowalne</strong>. Nie ma dowodów na to, że Ukraińcy szkolą bojowników ISIS w Syrii. Nie istnieją żadne źródła, w których Ukraina przyznałaby się do tego typu działań.&nbsp;</p>



<p>Sprawa nie jest związana ani z polskimi podatnikami, ani polskojęzycznymi politykami. Polska wspiera Ukrainę, ale nie są dostępne żadne informacje potwierdzające, że finansuje szkolenia bojowników w Syrii.</p>



<p>ISIS rzeczywiście prześladuje chrześcijan, jednak w artykule, do którego odnosi się post na X, mowa nie o tej organizacji, a o TIP, czyli Islamskiej Partii Turkmenistanu. Nie należy ona do ISIS.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/ukraina-szkolila-bojownikow-isis-w-syrii-nie-ma-dowodow/" data-wpel-link="internal">Ukraina szkoliła bojowników ISIS w Syrii? Nie ma dowodów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nazwa zespołu Enej nie ma związku z ukraińskim zbrodniarzem. Wyjaśniamy</title>
		<link>https://pravda.org.pl/nazwa-zespolu-enej-nie-ma-zwiazku-z-ukrainskim-zbrodniarzem-wyjasniamy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kacper Wąsiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jan 2025 21:43:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=10188</guid>

					<description><![CDATA[<p>Powraca głośny temat z 2013 roku. Internauci po raz kolejny oskarżają polsko-ukraiński zespół Enej o rzekomą nieprzypadkowość jego nazwy. Zdaniem niektórych miałaby ona pochodzić od pseudonimu pułkownika Petra „Eneja” Olijnyka (1909-1946), odpowiedzialnego m.in. za mordy na Wołyniu. Sprawdzamy.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/nazwa-zespolu-enej-nie-ma-zwiazku-z-ukrainskim-zbrodniarzem-wyjasniamy/" data-wpel-link="internal">Nazwa zespołu Enej nie ma związku z ukraińskim zbrodniarzem. Wyjaśniamy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Powraca głośny temat z 2013 roku. Internauci po raz kolejny oskarżają polsko-ukraiński zespół Enej o rzekomą nieprzypadkowość jego nazwy. Zdaniem niektórych miałaby ona pochodzić od pseudonimu pułkownika Petra „Eneja” Olijnyka (1909-1946), odpowiedzialnego m.in. za mordy na Wołyniu. Sprawdzamy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wpisy na X</h2>



<p>28 grudnia 2024 roku Katarzyna Sokołowska, założycielka i przewodnicząca fundacji „Wołyń Pamiętamy”, opublikowała na portalu X wpis o następującej treści: „Ukraińska knajpa Rebernia w Łodzi. Dziwny niepokój ogarnia mnie oglądając te zdjęcia”.&nbsp;</p>



<p>Na dołączonych do posta zdjęciach widać osobę, która przygotowuje żeberka, krojąc je toporkiem. Fotografie pochodzą z facebookowego profilu Rebernii, sieci restauracji wywodzącej się z Ukrainy. Żeberka grillowane na otwartym ogniu są ich najsłynniejszym daniem.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter is-resized"><img decoding="async" src="https://lh7-rt.googleusercontent.com/docsz/AD_4nXcSSSvtKWwQ6t3mAnAKX5itu5K4_B6UIdX3aGHjBtJRPeNu4INZZly26uKJmcd5yAhv674m8kKyCCCJmlc62H41OtLVo_byrt9ccXfYu-u2g3PELL07-XorYU4m8nadW4BkZB4dFA?key=fC9zeY6RrzwIanYlRn6zM0gz" alt="" style="width:539px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Wpis użytkownika Katarzyny Sokołowskiej opublikowany na X 28 grudnia 2024 roku.</figcaption></figure>



<p>Do wpisu Sokołowskiej odniósł się jeden z użytkowników. „Powinni do tych kotletów przygrywać banderowcy z eneja” ‒ napisał. Do swojego komentarza załączył cztery grafiki zestawiające zespół Enej i ukraińskiego zbrodniarza.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter"><img decoding="async" src="https://lh7-rt.googleusercontent.com/docsz/AD_4nXdtHPcnaXVZp5QYVNbUyY57aJyw4u_UYjtU_ijPxXRXEBFf_r6JDjTbOgw2Wfanu72M-lKyliPb33HHMPaMQxRQzshI1iOD36kkIQchXavrWDhZKrGMTJa0aaThJVbUSQbuDVLF?key=fC9zeY6RrzwIanYlRn6zM0gz" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Jeden z komentarzy zamieszczonych pod postem na X</figcaption></figure>



<p></p>



<p>Na jednej z grafik widnieje informacja, że nazwa zespołu Enej pochodzi od pseudonimu pułkownika Petra „Eneja” Olijnyka, który współtworzył oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armi (UPA) i uczestniczył w mordowaniu polskiej ludności na Wołyniu. Ze wspomnień świadków wynika, że Olijnyk słynął z bezwzględności.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter"><img decoding="async" src="https://lh7-rt.googleusercontent.com/docsz/AD_4nXf_acR99piepckKShvEdfCMmRMKVTE6T0fmG1wZJono8nEa7fblPzhhdjHT9pIICe-w92ScL1lnHsdttAP3bcGANkMN8J-Fnv4IazaXdI7yB5ivAkIZgkhDkD4RdTezrJFRrXlPeg?key=fC9zeY6RrzwIanYlRn6zM0gz" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Jedna z grafik załączonych do komentarza użytkownika @Jirzi2.</figcaption></figure>



<p></p>



<p>Do 18 stycznia 2025 roku wpis Katarzyny Sokołowskiej zdobył 945 tysięcy wyświetleń, 912 polubień oraz 33 komentarze. Komentarz dotyczący zespołu Enej uzyskał natomiast 13,4 tysięcy wyświetleń i 43 polubienia.&nbsp;</p>



<p>Należy zaznaczyć, że nie jest to jedyny wpis, w którym w ostatnim czasie powiązano nazwę grupy z pseudonimem pułkownika Olijnyka. Podobne posty pojawiły się zarówno przed, jaki i po koncercie zorganizowanym 11 listopada 2024 roku przez TVP z okazji 106. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Poniżej przedstawiamy dwa przykłady:</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter"><img decoding="async" src="https://lh7-rt.googleusercontent.com/docsz/AD_4nXdxzaHpap-1AxxdetG7nFGpu2mN03GPZAZjNllA42WsURraqLdA05p75_SAUx028Rq4KuFJJQXUh_3lbaq87Rn06IfKklQUHeX5T8QnmNDlPrPH19lTZF5Kj_Ak8PZSpkHYLgRMQg?key=fC9zeY6RrzwIanYlRn6zM0gz" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Wpis użytkownika @Bagatelka1 opublikowany na X 9 listopada 2024 roku.</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image aligncenter"><img decoding="async" src="https://lh7-rt.googleusercontent.com/docsz/AD_4nXcFLoJW2NRcNNqhtRa0bZPt2MKKqGZyFg9l0EvUADKnDIQ0xqvXWvN4YQMdsRo__Axav4USABsC5ppDPSYjF5eHy91nhepduGkDdrxQlJsvazyl3BPfB4kwkwXTc1emrKKp_ues?key=fC9zeY6RrzwIanYlRn6zM0gz" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Wpis użytkownika @Ela77160645 opublikowany na X 13 listopada 2024 roku.</figcaption></figure>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">Nazwa pochodzi od Eneja, ale nie tego</h2>



<p>Na oficjalnej stronie zespołu Enej można znaleźć informację, że nazwa grupy istotnie pochodzi od Eneja, ale nie jest to ten Enej, który brał udział w rzezi wołyńskiej. Jak czytamy w zakładce „O nas”: „<strong>[n]azwa zespołu pochodzi od imienia głównego bohatera „Eneidy” Iwana Kotlarewskiego – Eneja</strong>, wesołego kozaka podróżującego po świecie”. <em>Eneida</em> to jedno z najbardziej znanych dzieł kultury naszego wschodniego sąsiada, które zapoczątkowało nowy etap w jej rozwoju. Po publikacji tego poematu Kotlarewski został okrzyknięty ojcem nowoczesnej literatury ukraińskiej.</p>



<p>W wywiadzie udzielonym stacji Kino Polska Muzyka lider i wokalista zespołu Piotr „Lolek” Sołoducha również wskazał <em>Eneidę</em> jako źródło inspiracji dla nazwy grupy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Oświadczenia zespołu</h2>



<p>Jak wspomnieliśmy na początku artykułu, zarzuty dotyczące powiązania nazwy zespołu Enej z przywódcą UPA pojawiły się już w 2013 roku. Był to skutek publikacji felietonu pt. „Enej: dziś potańczysz, jutro odrąbią ci głowę” autorstwa Witolda Gadowskiego. Ponieważ temat szybko zyskał popularność, a głosy krytyki wymierzone w zespół nie ustawały, jego liderzy zdecydowali się wystosować oficjalne oświadczenia. Jedno z nich zamieścił na swoim profilu na Facebooku Mirek „Mynio” Ortyński, basista i wokalista zespołu. Drugie, sygnowane przez Łukasza „Kojro” Kojrysa, menedżera Enej, zostało opublikowane na łamach serwisu CGM.pl. W obu komunikatach przedstawiciele grupy zdementowali pogłoski dotyczące nazwy, jednoznacznie odcinając się od UPA i pułkownika Olijnyka. Poniżej fragment oświadczenia menedżera zespołu:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Nazwa zespołu powstała w 2002 r., kiedy nikt z nas nie miał dostępu do Internetu, by sprawdzić czy nazwa ta ma inne znaczenie. Wokalista zespołu Piotr Sołoducha miał 14 lat, a wybierając tą nazwę, opierał się na wiedzy czerpanej z książek, nie miał zatem pojęcia o istnieniu Petra Olijnyka.</p>



<p><strong>Zespół Enej nie ma nic wspólnego z Petro Olinykiem</strong> i nie chce być z nim kojarzony. Uważamy też, że ten człowiek krzywdził innych ludzi, był zbrodniarzem, a my jako zespół uważamy to za haniebne. Podobne zdanie wyrażamy w stosunku do UPA, którą uznajemy za organizację zbrodniczą (&#8230;) [pogrubienia – Pravda].</p>
</blockquote>



<p>Fragment oświadczenia opublikowanego 16 lipca 2013 roku na łamach serwisu CGM.pl. Jego autorem jest Łukasz „Kojro” Kojrys, menedżer zespołu Enej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Werdykt</h2>



<p class="has-ast-global-color-7-color has-ast-global-color-0-background-color has-text-color has-background has-link-color wp-elements-c4dcff4617c6b899d75a9dfd82bf9f60">Stwierdzenie, że nazwa zespołu Enej pochodzi od pseudonimu ukraińskiego dowódcy Petra „Eneja” Olijnyka, jest <strong>fałszywe</strong>. Członkowie grupy zgodnie twierdzą, że <strong>odnosi się ona do imienia jednego z bohaterów </strong><strong><em>Eneidy</em></strong>, poematu Iwana Kotlarewskiego. Oskarżeniom zaprzeczyli już w 2013 roku – publicznie odcięli się od pułkownika Olijnyka oraz jego działań na Wołyniu.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/nazwa-zespolu-enej-nie-ma-zwiazku-z-ukrainskim-zbrodniarzem-wyjasniamy/" data-wpel-link="internal">Nazwa zespołu Enej nie ma związku z ukraińskim zbrodniarzem. Wyjaśniamy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polacy będą spłacali 460 milionów kredytu dla Ukrainy? Brak dowodów</title>
		<link>https://pravda.org.pl/polacy-beda-splacali-460-milionow-kredytu-dla-ukrainy-brak-dowodow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agata Sucharska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jan 2025 11:55:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pravda.org.pl/?p=10172</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeden z użytkowników platformy X twierdzi, że Komisja Europejska zatwierdziła kredyt dla Ukrainy w wysokości 460 milionów euro, który będą spłacać polscy podatnicy. Postanowiliśmy sprawdzić, czy ta informacja jest prawdziwa.  </p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/polacy-beda-splacali-460-milionow-kredytu-dla-ukrainy-brak-dowodow/" data-wpel-link="internal">Polacy będą spłacali 460 milionów kredytu dla Ukrainy? Brak dowodów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-ast-global-color-7-color has-ast-global-color-0-background-color has-text-color has-background has-link-color wp-elements-c16a8fdc52a658b577e1705877356cae"><strong>Aktualizacja 13 czerwca 2025:<br></strong><br>W związku z wykorzystaniem tego artykułu w dyskusjach w mediach społecznościowych zwracamy uwagę, że w naszym artykule weryfikowaliśmy konkretne stwierdzenie – czy „Komisja Europejska zatwierdziła kredyt dla Ukrainy w wysokości 460 milionów euro, który będą spłacać polscy podatnicy”. Takie twierdzenie nie znalazło potwierdzenia w źródłach pierwotnych.<br><br>Tym samym podkreślamy, że istnieje porozumienie z maja 2023 roku, na mocy którego Unia Europejska udzieliła Ukrainie krótkoterminowego wsparcia finansowego a Polska – podobnie jak inne państwa członkowskie – pokrywa część kosztów odsetek. W 2024 r. Polska przelała ok. 102 mln zł tytułem swojej części tych odsetek, a do końca 2027 r. maksymalna kwota, jaką Polska może łącznie przekazać, wynosi 115 241 658 EUR.</p>



<p>Jeden z użytkowników platformy X twierdzi, że Komisja Europejska zatwierdziła kredyt dla Ukrainy w wysokości 460 milionów euro, który będą spłacać polscy podatnicy. Postanowiliśmy sprawdzić, czy ta informacja jest prawdziwa.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>„Dziś rano pojawiła się informacja na temat tego, że Unia Europejska zatwierdziła, czy Komisja Europejska zatwierdziła nowy pakiet kredytu dla Ukrainy w wysokości bodajże <strong>460 milionów Euro</strong>, który <strong>będzie spłacany przez Polskę</strong>” – słyszymy we fragmencie nagrania, które 18 grudnia 2024 roku pojawiło się na Twitterze.&nbsp;</p>



<blockquote class="twitter-tweet tw-align-center"><p lang="pl" dir="ltr">Skandal! <br>Komisja Europejska zatwierdziła kredyt dla Ukrainy w wysokości 460 milionów Euro, który będą spłacać polscy podatnicy. pic.twitter.com/b63aHBTuAi</p>&mdash; BREAKING NEWS PL (@RM44590) December 18, 2024</blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>



<p>Wpis na dzień 20 stycznia 2025 roku zyskał <strong>ponad 10 tysięcy wyświetleń</strong>, pół tysiąca polubień, a 277 internautów udostępniło go dalej. Nagranie zdobyło też ponad 20 komentarzy. „Panie Donaldzie proszę spłacić dług samemu. Nie życzę sobie aby pan mnie zadłużał na pomoc Ukrainie. Kiedy Pan pomoże powodzianom?&#8221; – wskazuje jeden z użytkowników.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">To nie nasze pieniądze</h2>



<p>Udało nam się ustalić, że fragment nagrania pochodzi z <strong>opublikowanego 11 grudnia 2024 roku</strong> programu odcinka Pitoń TV autorstwa Sebastiana Pitonia. O kredycie dla Ukrainy, który mieliby spłacać polscy podatnicy mówił jego gość, Radek Pogoda. </p>



<p>Potwierdzenia podanej przez Pitoń TV informacji nie znaleźliśmy w żadnym oficjalnym źródle ani w mediach. W okresie poprzedzającym publikację tego wpisu wprowadzono jednak inne formy wsparcia dla Ukrainy. Przykładowo, pod koniec października 2024 roku posłowie Parlamentu Europejskiego zatwierdzili nadzwyczajną <strong>pożyczkę w wysokości do 35 miliardów euro. </strong>Fundusze na jej pokrycie będą pochodziły z przyszłych dochodów z zamrożonych aktywów Banku Centralnego Rosji, przechowywanych na terytorium Unii Europejskiej. </p>



<p>„Potrzeba wsparcia finansowego jest ogromna i pilna. Rosja musi zapłacić za atakowanie Ukraińców i brutalne niszczenie infrastruktury, miast, wsi i domów w tym kraju. <strong>Ciężar odbudowy Ukrainy</strong> poniosą ci, którzy są odpowiedzialni za jej zniszczenie, czyli <strong>Rosja</strong>” – powiedziała cytowana w komunikacie prasowym europarlamentarzystka Karin Karlsbro.&nbsp;</p>



<p>Szukając potwierdzenia dla tej informacji, natrafiliśmy na artykuł z 4 kwietnia 2022 roku informujący o „<strong>460 mln euro dla Ukrainy</strong>”. W tym przypadku zgadza się jednak tylko kwota – z tekstu wynika, że są to środki, które w ramach pomocy ma przekazać<strong> Bank Światowy</strong>, a <strong>nie Unia Europejska</strong>. Dodatkowo te środki zostały zabezpieczone poręczeniem udzielonym przez Szwecję i Holandię, a więc <strong>Polska nie odpowiadałaby </strong>za ich spłacanie.</p>



<p>Na wideo jest również nałożony screen z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu, który został opublikowany 17 grudnia 2024 roku na platformie X. Nie dotyczy on jednak udzielenia Ukrainie kredytu na 460 milionów euro, a przekazaniu temu państwu <strong>pomocy wojskowej</strong>. Mowa w nim też o zaangażowaniu Polski na rzecz integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO podczas polskiej prezydencji w Radzie UE w 2025 roku.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>To <strong>nieprawda</strong>, że Polacy będą spłacać 460-milionową pożyczkę dla Ukrainy – informacja ta nie znajduje potwierdzenia w źródłach. </p>



<p></p>



<p><strong><em>Widziałeś/aś jakieś inne fake newsy? Napisz do nas na kontakt@pravda.org.pl</em></strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://pravda.org.pl/polacy-beda-splacali-460-milionow-kredytu-dla-ukrainy-brak-dowodow/" data-wpel-link="internal">Polacy będą spłacali 460 milionów kredytu dla Ukrainy? Brak dowodów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pravda.org.pl" data-wpel-link="internal">Pravda</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
