Hubert Supeł

Szeroko pojęta wiedza o błędach poznawczych razem z matematyką, fizyką i astronomią od dawna są moimi pasjami. Obecnie studiuję w Szkole Głównej Handlowej, gdzie poszerzam moje zainteresowania m.in. o ekonomię polityczną w ramach Studenckiego Koła Naukowego Ekonomii Politycznej. W wolnych chwilach gram w szachy oraz piszę wiersze dla siebie i przyjaciół. W Pravdzie pełnię rolę redaktora naczelnego. Kocham spokój i naturę.

Tak, obowiązujący Polskę tekst Konwencji Stambulskiej to tekst francuski i angielski

Obowiązujący nasze państwo tekst Konwencji [Stambulskiej przyp. Pravda] to tekst francuski i tekst angielski.

Krzysztof Bosak, konferencja prasowa Konfederacji 27.07.20, dostęp 04.08.2020

Wypowiedź uznajemy za prawdziwą, ponieważ Konwencja Stambulska została napisana w dwóch językach – angielskim i francuskim. Są to oficjalne języki Rady Europy, międzynarodowej organizacji rządowej,  która opracowała tekst Konwencji.

W artykule 81  Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (Konwencji Stambulskiej) czytamy:

Sporządzono w Stambule 11 maja 2011 roku w językach angielskim i francuskim, przy czym oba teksty są jednakowo autentyczne, w jednym egzemplarzu, który zostanie złożony w archiwach Rady Europy.

Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, Przekład

[English version] Done at Istanbul, this 11th day of May 2011, in English and in French, both texts being equally authentic, in a single copy which shall be deposited in the archives of the Council of Europe.

Convention on preventing and combating violence against women and domestic violence

„Inicjatorami była opozycja.” Kto stoi za projektem ustawy dot. podwyżek dla polityków?

Inicjatorami podjęcia w ogóle tego tematu [projektu dotyczącego zmian wynagrodzeń osób pełniących funkcje publiczne przyp. Pravda] była opozycja.

Ryszard Terlecki , konferencja prasowa TVP Info, 17 sierpnia 2020

Wypowiedź uznajemy za nieweryfikowalną, ponieważ projekt został zainicjowany za kulisami i nie można znaleźć rzetelnych źródeł, które jednoznacznie wskazałyby inicjatorów.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) stwierdził na konferencji prasowej, że pomysłodawcą projektu podniesienia wynagrodzeń dla polityków jest opozycja. Choć można przeanalizować zachowania partii opozycyjnych od czasu przedstawienia projektu ustawy na posiedzeniu sejmowej komisji, na chwilę obecną brak jest obiektywnych i jednoznacznych źródeł, które mogłyby potwierdzić wypowiedź Terleckiego. Pierwsze rozmowy w sprawie ustawy toczono nieoficjalnie, w kuluarach — w tej sytuacji można jedynie przeciwstawić słowo słowu.

O jakim projekcie mowa?

14. sierpnia 2020 r. Sejm przyjął projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie wynagradzania osób sprawujących funkcje publiczne, która przewidywała wzrost wynagrodzeń m.in. dla członków rządu, parlamentu, prezydenta oraz pierwszej damy. Trzy dni później projekt został jednak odrzucony przez Senat — przeciw nowelizacji opowiedziało się 48 osób, 45 głosowało za.

Jak przebiegał proces legislacyjny?

Projekt został zaproponowany przez sejmową Komisję Regulaminową, Spraw Poselskich i Immunitetowych, zajmującą się m.in. warunkami wykonywania przez posłów mandatu poselskiego.

Wszystkie kluby parlamentarne rekomendują przyjęcie ustawy, związanej ze zmianą wynagrodzenia — podwyższeniem wynagrodzenia. W związku z tym, że było to konsultowane i jest ustalone między klubami, chciałbym przejść do głosowania

Kazimierz Smoliński (PiS), posiedzenie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych, 13 sierpnia 2020

W Komisji za jego przyjęciem głosowało 12 obecnych osób (pełen skład wynosi obecnie 17 posłów z różnych klubów). Nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Następnego dnia na 16. posiedzeniu Sejmu Zieliński przedstawił projekt nowelizacji. Za jego przyjęciem głosowało 386 posłów.

Wcześniej w Sejmie przyjęła projekt na Komisji Regulaminowej, a następnie miażdżącą większością głosów, mówię tu o opozycji, poparła, głosowała za tym projektem.

Ryszard Terlecki, konferencja prasowa TVP Info, 17 sierpnia 2020

Terlecki miał rację, twierdząc, że opozycja przyjęła projekt na Komisji Regulaminowej, a następnie większość polityków opozycyjnych poparła go w Sejmie. Nie jest to jednak wystarczająca przesłanka, by móc powiedzieć z pewnością, że to oni są inicjatorami podjęcia tematu.

Kto wyszedł z inicjatywą projektu?

Na ten moment nie wydaje się możliwe jednoznaczne i wiarygodne ustalenie, kto dokładnie wystąpił z inicjatywą w sprawie zmian ustaw o wynagrodzeniach. 18. sierpnia TVP Info opublikowało artykuł, w którym wskazało na senatora Marka Borowskiego (KO), powołując się na to, co “mówi się w sejmowych kuluarach”. W rozmowie z serwisemBorowski miał zaprzeczyć tym pogłoskom i powiedzieć, że nie wie, kto wyszedł z inicjatywą, czy był to ktoś z opozycji, czy z PiS-u. 

Tego samego dnia Polska Agencja Prasowa w oparciu o informacje “uzyskanych z kilku niezależnych źródeł” podała, że inicjatorami projektu było PSL. Natomiast Marek Rutka (Lewica) miał powiedzieć, że inicjatorem był poseł Marek Suski (PiS), i że to on przedstawił projekt przed Sejmem, tymczasem zrobił to Jarosław Zieliński (PiS).

Zwyczajnie wszyscy stwierdzili, że trzeba coś z tym [wynagrodzeniem posłów – przyp. Pravda] zrobić i zrobili to fatalnie.

Marek Sawicki (PiS), PAP, 18 sierpnia 2020

Kwestia ustalenia inicjatorów projektu to w tym momencie słowo przeciwko słowu. Przy aktualnym stanie wiedzy i dostępie do informacji, wydaje się to być najbardziej trafną diagnozą sytuacji.

Czy Konwencja Stambulska stwarza podstawy do deprawacji młodzieży? Czy Skalik ma rację?

Ten lewacki manifest [Konwencja Stambulska przyp. Pravda] stwarza podstawy do deprawacji młodzieży, ponieważ w artykule 17. zakłada jako stan normalny i dopuszczalny, że dzieci będą przebywały w przestrzeni komunikacyjnej i informacyjnej, które zapewniają dostęp do poniżających treści o charakterze seksualnym lub brutalnym

Włodzimierz Skalik, konferencja prasowa Konfederacji, 27 lipca 2020

Wypowiedź jest manipulacją, ponieważ artykuł 17. Konwencji Stambulskiej jasno informuje, że poniżające treści o charakterze seksualnym lub brutalnym mogą być szkodliwe. Dokument zawiera rozwiązanie — promocję umiejętności radzenia sobie w przestrzeniach zawierających te treści.

We współpracy z sektorem prywatnym Strony rozwijają i promują wśród dzieci, rodziców oraz wychowawców umiejętności radzenia sobie w środowisku informacyjnym i komunikacyjnym zapewniającym dostęp do poniżających treści o charakterze seksualnym lub brutalnym, które mogą być szkodliwe.

Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, Artykuł 17. punkt 2.

Krytyka Włodzimierza Skalika wobec tekstu Konwencji może wynikać z różnicy podejść do problemu szerokiej dostępności treści o charakterze seksualnym lub brutalnym dla m.in. młodzieży. W artykule 17. Konwencja nie przewiduje ograniczenia dostępu do tych treści, ale zauważa ten problem i proponuje sposób radzenia sobie z nim. Wypowiedź Skalika stawia Konwencję w negatywnym świetle i nie odnosi się do zawartej w niej propozycji rozwiązania tego problemu. Włodzimierz Skalik sugeruje, jakoby Konwencja nie uznawała szerokiej dostępności treści o charakterze seksualnym lub brutalnym za szkodliwą.

Zastosowanie emocjonalnie i pejoratywnie nacechowanego określenia lewacki manifest, którego trafności nie poddajemy ocenie, może negatywnie wpłynąć na racjonalną ocenę wypowiedzi. Potępiamy obecną w polityce retorykę, która bazuje na przekazie emocjonalnym.