okladki lot

Czy liczba lotów z Bliskiego Wschodu na Białoruś rzeczywiście została podwojona?

Informację o podwojonej liczbie lotów z Bliskiego Wschodu na Białoruś uznajemy za nieweryfikowalną. Nasze wnioskowanie opiera się na dwóch kluczowych przesłankach: po pierwsze, wpis Konfederacji nie zawiera informacji o tym, kiedy owo podwojenie miałoby nastąpić. Po drugie, jedyne ogólnodostępne dane historyczne, do których można porównać obecną sytuację, obejmują okres przedpandemiczny. 

Więcej lotów niż przed pandemią

Jedyne rzetelne informacje w tej sprawie, które udało nam się znaleźć, dotyczą okresu letniego w 2019 r. Od kwietnia do października na lotnisku w Mińsku lądowało wtedy średnio 25 lotów tygodniowo z miast bliskiego wschodu. Miasta, które braliśmy pod uwagę, to: Abu Zabi (ZEA),  Bagdad (Irak), Beirut (Liban), Stambuł (Turcja) i Tel Aviv (Izrael). Na podstawie obserwacji oficjalnej strony lotniska w Mińsku określiliśmy (trwającej od 11 listopada do 25 listopada), że obecnie w tym samym przedziale czasowym ląduje tam około 30 samolotów z Bliskiego Wschodu. Inne lotnisko międzynarodowe (w Brześciu) nie udostępnia danych o lotach. Należy jednak zaznaczyć, że liczba ta musiała być większa w momencie publikacji tweeta ? od tego czasu niektóre linie lotnicze ograniczyły częstotliwość lotów do Mińska. 

Alternatywne dane?

7 listopada niemiecki tygodnik Welt opublikował artykuł, w którym mowa, że liczba lotów z Bliskiego Wschodu na Białoruś ma wzrosnąć do marca do 40 tygodniowo. Autor tekstu powołuje się na nieoficjalne dane niemieckich urzędników. Został on zacytowany przez kilka zagranicznych mediów, możliwe więc, że Konfederacja przy publikacji tweeta zasugerowała się tą informacją.

Unia Europejska grozi sankcjami

8 listopada 2021 r. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wystosowała oświadczenie, w którym zagroziła wprowadzeniem sankcji dla linii lotniczych, które przyczyniają się do transportu uchodźców na Białoruś. Możemy się domyślać, że w perspektywie możliwych represji ze strony Unii 12 listopada turecki urząd lotnictwa cywilnego ogłosił, że obywatele Iraku, Syrii i Jemenu nie będą mogli podróżować do Białorusi z tureckich lotnisk. Prawdopodobnie z tego samego powodu dzień później  syryjskie linie lotnicze Cham Wings zdecydowały się odwołać bezpośrednie loty do stolicy Białorusi.

Narodowość imigrantów

W chwili obecnej nie można określić, ilu uchodźców dzięki lotom z Bliskiego Wschodu na Białoruś dostało się do Unii Europejskiej. Niemożliwe jest również dokładne określenie, jakiej są narodowości. Przybliżonymi danymi dysponuje Straż Graniczna, która zbiera je na podstawie liczby złapanych imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę. Dzienne statystyki są dostępne na Twitterze tego organu. Od początku kryzysu na terytorium Polski wnioski o azyl złożyły 1054 osoby, z czego 650 to obywatele Iraku, 170 Afganistanu, a 39 Somalii.

Związek Łukaszenki ze zwiększoną liczbą lotów

Z wpisu Konfederacji wynika, że to sam prezydent Białorusi zwiększył liczbę lotów z Bliskiego Wschodu do Białorusi. Robert Winnicki użył nazwiska dyktatora, by podkreślić, że to on jest winien trudnej sytuacji uchodźców na granicy Polsko-Białoruskiej. Białoruś jest państwem autorytarnym, jednak nie jesteśmy w stanie udowodnić, że decyzja o zwiększonej liczbie lotów została podjęta przez prezydenta.