Czy rząd planuje segregację wobec niezaszczepionych?

Ten tekst przeczytasz w 6 minuty

W planach jest stosowanie segregacji wobec osób, które się na to nie zgodzą. [nie zgodzą na szczepienie przyp. Pravda]

Prof. Maria Dorota Majewska, bialczynski.pl

Wypowiedź uznajemy za nieweryfikowalną, ponieważ osoby zaszczepione uzyskują jedynie status osoby zaszczepionej, który pozwala im między innymi na ominięcie kwarantanny w przypadku powrotu do kraju. 

Słowo „segregacja” może w wypowiedzi prof. Majewskiej zostać uznane za słowo o negatywnym charakterze. Stan faktyczny zakłada pewnego rodzaju rozróżnienie między osobami zaszczepionymi a nie zaszczepionymi. To jednak nie w naszej roli leży rozstrzygnięcie, czy jest to rozróżnienie niesprawiedliwe segregacja. Osobną kwestią, na którą uwagę zwrócił m. in. poseł Paweł Szramka, jest zagrożenie kariery wojskowej w przypadku niezaszczepienia się.

e-Karta szczepień

Informację o przebytym szczepieniu wprowadzana się do e-kart szczepień w systemie P1. Oprócz tego, po zaszczepieniu drugą dawką, wystawiane są tzw. kody QR, które można pobrać z Internetowego Konta Pacjenta. Jeśli ktoś nie ma takiej możliwości, może odebrać z punktu szczepień specjalny wydruk tzw. paszport osoby zaszczepionej. Potwierdza on, że osoba jest zaszczepiona i może korzystać z przysługujących jej uprawnień.

Status osoby zaszczepionej

Osoby zaszczepione mogą bez dodatkowych testów korzystać z usług zdrowotnych w publicznej służbie zdrowia. Nie są one też uwzględniane w limitach dotyczących spotkań towarzyskich. Nie muszą także odbywać kwarantanny w wypadku kontaktu z osobą zakażoną koronawirusem. 

Kara za brak szczepienia?

W przypadku osób niezaszczepionych kara jest dość prosta zaczyna się chorować. Kara ta jest łagodna dla młodych, którzy przechodzą zakażenie w sposób bardzo łagodny. Kara ta jest dużo bardziej dramatyczna dla ludzi starszych, schorowanych, bo często jest to kara śmierci. I chyba trzeba w ten sposób tłumaczyć ludziom.

prof. Andrzej Horban, krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych i główny doradca premiera ds. walki z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2, Polskie Radio

Sytuacja w wojsku

W sprawie wspomnianej wcześniej sytuacji w wojsku poseł Paweł Szramka wysłał interpelację poselską do ministra obrony narodowej. Powołał się w niej na słowa Dyrektora Departamentu Kadr MON Gabriela Brańki. Najbardziej zastanawiające okazują się w nich zaznaczone fragmenty:

W odpowiedzi na interpelację Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że „[…] szczepienie przed wyjazdem na misje jest standardowym działaniem w polskiej armii i wymóg ten będzie dotyczył także szczepienia przeciw COVID-19”.

Można zastanawiać się, dlaczego żołnierze mogą nie wyrażać chęci zaszczepienia się. W artykule money.pl znajdujemy wypowiedź kapitana, który przekazał treść komunikatu MON redakcji:

Czuję się postawiony pod ścianą. Nie jestem przeciwnikiem szczepień, ale z tego pisma wynika, że moja kariera w wojsku jest uzależniona od tego, czy zaszczepię się w pierwszej fazie całego programu mówi money.pl kapitan wojsk zmechanizowanych z centralnej Polski. […] Osobiście wolałbym oddać swoją szczepionkę komuś, kto potrzebuje tego bardziej ode mnie. Tymczasem nie dano mi wyboru  dodaje oficer.

Prywatne firmy

Jak podczas Q&A z 19 stycznia 2021 podkreślił Michał Dworczyk, na całym świecie trwa dyskusja na temat szczególnego traktowania osób zaszczepionych przeciw COVID-19. Takie rozwiązania rozważają prywatne firmy, takie jak linie lotnicze, które mogą np. wprowadzić obowiązek wykazania karty szczepienia jako warunek konieczny do zakupienia biletu. Jak mówił, w Polsce „żadnych dodatkowych przywilejów nie chcemy wprowadzać”.

Podczas tej samej rozmowy także Andrzej Duda odniósł się do sprawy. Prezydent podkreślił, że „szczepienia są i pozostają dobrowolne”, a „na poziomie państwowym żadne przepisy (w tym zakresie) nie będą wprowadzane”, jednak „nikt nie jest w stanie przewidzieć czy firmy prywatne nie będą takiego elementu wprowadzały”.