Czy szczepionki, którymi się szczepimy nie są własnością Polski?

Ten tekst przeczytasz w 5 minuty

Ten rząd używa szczepionek, które nie są ich własnością, które zostały wynegocjowane przez Unię Europejską. To największe kraje i najbogatsze kraje Unii Europejskiej podzieliły się z takimi krajami jak Polska dostępem do szczepionki.

Agnieszka Pomaska (PO) Facebook live 5.04.2021

Wypowiedź uznajemy za fałszywą, ponieważ rząd Polski podpisał umowy na zakup około 85 mln szczepionek (62 w ramach pierwszej umowy i 25 mln w ramach kolejnych umów), co czyni je jego własnością. Ponadto mówienie, że największe i najbogatsze kraje podzieliły się dostępem do szczepionki z takimi krajami jak Polska jest manipulacją, ponieważ zakup szczepionek przebiegał w ramach wcześniej zaplanowanej unijnej strategii mającej na celu usprawnienie całego procesu szczepień. Wszystkie Państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się do niej przystąpić.

Unijna strategia dotycząca szczepień

Wspomniana unijna strategia opierała się na porozumieniu między Komisją Europejską a państwami członkowskimi i dotyczyła wczesnego zakupu szczepionek przeciw chorobie COVID-19 wywoływanej przez wirusa SARS-CoV-2. Na podstawie tego porozumienia Komisja Europejska negocjowała i zawierała, w imieniu państw członkowskich, tzw. umowy zakupu z wyprzedzeniem dotyczące opracowania, produkcji, priorytetowych opcji zakupu oraz dostaw szczepionki na COVID-19 do państw członkowskich Unii Europejskiej.

Polska stała się stroną tego porozumienia na podstawie uchwały nr 114/2020 Rady Ministrów z dnia 10 sierpnia 2020 r. w sprawie przystąpienia do porozumienia dotyczącego zakupu szczepionek przeciwko chorobie COVID-19 wywołanej przez wirusa SARS-CoV-2. Minister Zdrowia został upoważniony do wykonania porozumienia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

Pierwsza umowa zakupu szczepionek

Według stanu na 12 grudnia 2020 r. Komisja Europejska podpisała sześć umów zakupu z wyprzedzeniem a Polska zdecydowała się na przystąpienie odpowiednio do pięciu z tych umów w ramach, których zakupiliśmy 62 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19.

źródło: gov.pl

Zakup szczepionek jest finansowany z budżetu państwa, a ich szacowany koszt zakupu wynosi ok. 2,4 mld zł.

Dodatkowy zakup szczepionek

Następnie skorzystaliśmy z puli dawek dodatkowych Pfizer/BioNTech w ramach zamówienia z 29 grudnia 2020 r., jak i w ramach drugiej umowy z firmą Pfizer/BioNtech, której zawarcie Komisja Europejska ogłosiła 6 stycznia 2021 r. W ramach dodatkowych umów zamówiliśmy kolejne 25 mln dawek szczepionek. Minister Niedzielski poinformował 21 stycznia na antenie tvn24, że 10 mln z tej puli trafi do Polski w pierwszym półroczu tego roku, a kolejne 15 mln w drugim.

Jednak gov.pl informuje, że rząd Polski stale zawiera nowe umowy, na nowe dostawy, które mają nam zapewnić dostęp nie do 85, ale aż 100 mln dawek szczepionek!

85 mln dawek szczepionek?

Biorąc pod uwagę, że 17 mln dawek szczepionek jest jednodawkowych (Johnson&Johnson) a pozostałe 68 mln dawek szczepionek należy do szczepionek dwudawkowych, to jesteśmy w stanie zaszczepić około 51 mln Polaków.

Obecnie mamy około 38,4 mln Polaków w tym 31-32 mln z nich to dorośli (GUS), dlatego też szczepionek wystarczy dla wszystkich chętnych.

Ale ilu jest tych chętnych?

Zgodnie z sondażem Ipsos dla OKO.press przeprowadzonym w lutym br. 66% ankietowanych osób odpowiedziało „zdecydowanie tak” lub „raczej tak”, albo już się zaszczepiło. „Zdecydowanie” lub „raczej” nie zaszczepi się 29% badanych osób. Pozostałe 5% nie było w stanie się określić. Oznacza to, że niemal ⅓ czyli około 9,3 mln dorosłych raczej nie zamierza się zaszczepić.