Zofia Ponulak

Jestem studentką kognitywistyki i filozofii w ramach MISH na Uniwersytecie Warszawskim. Fascynują mnie procesy poznawcze człowieka oraz jego status w kulturze, dlatego też interesują mnie mechanizmy dezinformacji, która kształtuje mity współczesnego świata. Wolne chwile spędzam na turniejach debat sportowych oraz dyskusjach feministycznych.W Pravdzie odpowiadam za projekty edukacyjne oraz warstwę merytoryczną i wizerunkową w mediach społecznościowych.

Czy orędzie Macrona spowodowało milion rejestracji na szczepienia jeszcze tego samego dnia?

Informację uznajemy za prawdziwą, ponieważ 12 lipca, po wystąpieniu prezydenta Macrona, wyłącznie za pośrednictwem dwóch platform, na szczepienie przeciw COVID-19 zarejestrowało się ponad milion osób.

Perswazyjna moc orędzia prezydenckiego

W związku z rosnącą liczbą dziennych hospitalizacji, wzrostem nowych potwierdzonych przypadków i rozprzestrzeniającym się wariantem Delta, prezydent Francji Emmanuel Macron postanowił zachęcić obywateli do szczepień. W swoim orędziu przedstawił projekt ustawy, która zapowiadała liczne ograniczenia, jakie mają dotknąć od sierpnia osoby niezaszczepione przeciw COVID-19. Restrykcje mają objąć m.in. zakaz wstępu do kawiarni, restauracji, barów, teatrów, kin, centrów handlowych i komunikacji publicznej. Tekst ustawy ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów 19 lipca, a następnie w ciągu tygodnia rozpatrzony przez parlament. 

Nagły wzrost liczby zgłoszeń?

Jeszcze 11 lipca liczba zgłoszonych na szczepienie przez największy portal umożliwiający zapisy (Doctolib) wynosiła 93 tys., natomiast już 12 lipca, w dzień wystąpienia prezydenta Macrona, wyniosła ok. 840 tys. Wysoki wynik utrzymał się również następnego dnia – 13 lipca na szczepienie zarejestrowało się 1,3 mln osób.  

Wykres przedstawiający dzienną liczbę zgłoszeń na szczepienie za pośrednictwem platformy Doctolib

Inną platformą, za pomocą której Francuzi mogą zapisać się na szczepienie jest Maiia. Na jej oficjalnym koncie na Twitterze poinformowano o odnotowaniu 150 tys. rejestracji na szczepienie w dzień wystąpienia prezydenta Macrona. Łącznie za pomocą tylko dwóch platform (Doctolib i Maiia), w dzień wystąpienia prezydenta Macrona na szczepienie zapisało się ponad 1,02 mln chętnych. W rzeczywistości liczba zapisanych jest jeszcze większa, ponieważ chęć zaszczepienia można zgłaszać także inną drogą, np. za pomocą platformy Keldoc. 

Protesty

Odpowiedzią na wystąpienie prezydenta Macrona, poza wzrostem liczby osób zarejestrowanych na szczepienia, co w konsekwencji zwiększy odsetek ludności francuskiej zaszczepionej co najmniej jedną dawką (aktualnie na poziomie 54,02%), są liczne protesty przeciwko nowym przepisom. Według szacunków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, 14 lipca, w narodowe święto Francji, w całym kraju na ulice wyszło ok. 17 tys. manifestantów. Mimo protestów, z opublikowanego 13 lipca sondażu przeprowadzonego przez ELABE wynika, że większość społeczeństwa popiera zapowiedziane przez prezydenta restrykcje.

Czy objęcie przez abp. Głódzia funkcji sołtysa jest zgodne z prawem?

Nie ma w prawie kanonicznym żadnych przepisów [dot. pełnienia przez osobę duchowną urzędu sołtysa – przyp. Pravda]. To nie jest funkcja rządowa.

Sołtys, Emerytowany hierarcha abp Sławoj Leszek Głódź, Radio ZET, rozmowa z reporterem Michałem Dzienyńskim, 29 czerwca 2021

Wypowiedź uznajemy za fałszywą, ponieważ kodeks prawa kanonicznego zabrania duchownym obejmować jakiekolwiek urzędy publiczne.

29 czerwca, były metropolita gdański, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź objął funkcję sołtysa rodzimej wsi Piaski, w gminie Jaświły. Urząd sołtysa jest jednostką pomocniczą samorządu terytorialnego, a zatem funkcja sołtysa jest publicznym urzędem (Dz.U.2020.713:Art. 36), do którego odnosi się kodeks prawa kanonicznego (kan. 285, par. 3).

Kodeks prawa kanonicznego

W Kodeksie prawa kanonicznego znajdują się zapisy dotyczące pełnienia przez osoby duchowne urzędów świeckich. Mówią o tym paragraf 3 i 4 kanonu 285 i paragraf 2 kanonu 289:  

“Duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej”. (kan. 285, par. 3)

“Bez pozwolenia własnego ordynariusza nie wolno duchownym podejmować zarządu dóbr należących do świeckich albo świeckich urzędów, z którymi łączy się obowiązek składania rachunków […]”. (kan. 285, par.  4.)

“Duchowni powinni korzystać ze zwolnień od wykonywania zadań i publicznych obowiązków cywilnych, obcych stanowi duchownemu, przyznanych na ich korzyść przez ustawy, umowy lub zwyczaje, chyba że w poszczególnych wypadkach własny ordynariusz zarządził inaczej”. (kan. 289, par.  2.)

Dożywotni stan duchowny? 

Abp Głódź jest emerytowanym hierarchą, ale nie oznacza to utraty stanu duchownego, czemu poświęcony jest kan. 290. Dodatkowo określa on trzy nadzwyczajne sytuacje, w których możliwa jest utrata stanu duchownego, jednak żadna z wymienionych nie dotyczy abp. Głódzia.

Święcenia raz ważnie przyjęte nigdy nie tracą ważności. Jednakże duchowny traci stan duchowny:

  1. przez wyrok sądowy lub dekret administracyjny, stwierdzający nieważność święceń;
  2. przez karę wydalenia nałożoną zgodnie z przepisami prawa;
  3. przez reskrypt Stolicy Apostolskiej, którego to reskryptu Stolica Apostolska udziela diakonom tylko z poważnych przyczyn, a prezbiterom z najpoważniejszych”. (kan. 290)

Nagła przeprowadzka?

Arcybiskup porzucił urząd metropolity gdańskiego po decyzji o opuszczeniu diecezji w komunikacie Nuncjatury Apostolskiej. Tenże zawierał komentarz do zakończonego dochodzenia Stolicy Apostolskiej w sprawie „zaniedbań abp. Sławoja Leszka Głódzia w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich, oraz innych kwestii związanych z zarządzeniem archidiecezją”. Jak czytamy w komunikacie Nuncjatury Apostolskiej, abp Głódź musiał opuścić archidiecezję gdańską.

Zatem kim jest sołtys?

Sołtys to jednostka pomocnicza samorządu terytorialnego na szczeblu gminy, a zgodnie z art. 36 Dzienniku Ustaw sołtys jest organem wykonawczym w sołectwie i jest funkcjonariuszem publicznym

„Organem uchwałodawczym w sołectwie jest zebranie wiejskie, a wykonawczym – sołtys. Działalność sołtysa wspomaga rada sołecka”. (Dz.U.2020.713, art. 36)

Do zadań sołtysa należą m.in. organizowanie zebrań wiejskich i wykonywanie ich uchwał, zarządzanie mieniem komunalnym i gminnym oraz reprezentowanie sołectwa na zewnątrz.

Czym tak naprawdę jest prawda?

Powszechność prawdy w języku

Na co dzień przyznajemy „tak, to prawda”, wytykamy niektórym, że „mijają się z prawdą”, odkrywamy „nagą prawdę”, zgadzamy się ze „świętą prawdą”, a my dość często określamy „prawdziwość”wypowiedzi… Ale czym tak naprawdę jest prawda?

Prawda – czy na pewno taka święta?

Choć posługujemy się swobodnie i intuicyjnie słowem „prawda”, to gdy zastanowimy się nad jego definicją, sprawa się komplikuje. Pytanie o definicję prawdy nie jest nowym problemem. Co więcej, odpowiedzi próbowało udzielić wielu filozofów. Postaramy się Wam przybliżyć najpopularniejsze ujęcia prawdy.

Prawda jako zgodność z rzeczywistością

Najpopularniejszą i zarazem pierwszą definicję prawdy (określaną jako klasyczną lub korespondencyjną) sformułował Arystoteles, twierdząc że prawdziwe jest to, co zgodne z rzeczywistością. Definicja ta wydaje się zrozumiała i zgodna z naszymi doświadczeniami codziennymi. Jeśli ktoś twierdzi, że obserwuje nasze konto na Instagramie, a tak faktycznie jest, to mówi prawdę.

Prawda jako użyteczność

Inną teorię dostarczył William James, określaną jako pragmatyczną. W jej rozumieniu użyteczność stanowi kryterium, a więc prawdziwym jest to, co okazuje się w dłuższej perspektywie użyteczne. Konsekwencje przyjęcia takiej definicji budzą wiele wątpliwości, ale wyobraźmy sobie, że boimy się burzy i zawsze wtedy włączamy głośno film, wmawiając sobie, że wcale za oknem nie ma burzy. Dzięki przyjęciu tego za prawdziwe jesteśmy spokojni i eliminujemy stres – osiągamy cel!

Prawda jako oczywistość

Ciekawą definicję, zwaną ewidencyjną, sformułował Kartezjusz: prawdziwe jest to, co oczywiste. Tutaj jednak pojawia się problem: co to znaczy „oczywiste”? Wydaje się, że jest to bardzo subiektywne kryterium i coś oczywistego dla jednej osoby, może wcale nie być oczywistym dla drugiej. Tym samym bardzo łatwo byłoby o niezgodę dot. “prawdziwości”, a przecież zależy nam na tym, żeby prawda była jak najbardziej obiektywna.

Prawda jako coś, z czym zgadza się większość

Interesującym pomysłem jest definiowanie konsensualne. Według niego prawdą jest to, co do czego zgadza się większość osób. Czy wyobrażasz sobie taką sytuację, w której nagle większość ludzi zgadza się co do faktu, że Ziemia jest płaska? Nawet jeśli przedstawisz odpowiednie dowody i zdjęcia satelitarne, dopóki nie przekonasz większości osób na Ziemi do swoich racji, płaskość Ziemi byłaby stwierdzeniem prawdziwym.

Prawda dla Pravdy

Czy oznacza to, że nasze weryfikacje są bezpodstawne? Nie! Tak naprawdę wszyscy w życiu codziennym przyjmujemy z praktycznych pobudek klasyczną definicję prawdy. My tak samo opieramy się na powszechnym rozumieniu prawdy, czyli zgodności weryfikowanych przez nas treści ze stanem rzeczywistym, dostępnymi rzetelnymi danymi i poprawnie metodologicznie przeprowadzonych badaniami.

Czym w końcu jest ta prawda?

Tym postem chcemy Wam pokazać, że niektóre pojęcia, którymi ochoczo operujemy na co dzień są w rzeczywistości mętnymi terminami, których nie da się w prosty sposób wytłumaczyć. Zwracajcie uwagę jak istotnym jest definiowanie pojęć, których używacie w dyskusjach – można w ten sposób uniknąć wieloznaczności lub niezrozumienia.

Czy Morawiecki i Czaputowicz zapoczątkowali rozmowy o Białorusi w UE?

To pan Premier Mateusz Morawiecki doprowadził do spotkania liderów europejskich, to Minister Czaputowicz [ówczesny minister spraw zagranicznych przyp. Pravda] był inicjatorem telekonferencji wszystkich ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE, które było poświęcone Białorusi

Michał Dworczyk, Polskie Radio 24, 25 sierpnia 2020

Wypowiedź jest prawdziwa, ponieważ przedstawiciele polskiego rządu mieli wkład w zapoczątkowanie wspomnianych rozmów o sytuacji na Białorusi na szczeblu europejskim. 

Michał Dworczyk wspomniał o dwóch wideokonferencjach, które odbyły się kolejno 14. i 19. sierpnia w sprawie wyborów prezydenckich na Białorusi, które miały miejsce 9. sierpnia.

Jacek Czaputowicz 14. sierpnia

Wideokonferencja ministrów spraw zagranicznych krajów europejskich z 14. sierpnia została zwołana przez szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella. Jeszcze przed tym, jak się ona odbyła, ówczesny minister Jacek Czaputowicz rozmawiał z przewodniczącym unijnej dyplomacji nt. sytuacji na Białorusi. Również polska dyplomacja w Brukseli pracowała nad zorganizowaniem tej rozmowy.

Pomoc pokojowo protestującym Białorusinom musi stać się priorytetem Unii Europejskiej

minister Jacek Czaputowicz, wideokonferencja ministrów spraw zagranicznych państw europejskich, 14 sierpnia 2020

Unia Europejska uznała, że wyniki wyborów na Białorusi nie były ani wolne, ani uczciwe i zapowiedziała nałożenie sankcji na osoby odpowiadające za przemoc, represje i sfałszowanie wyników wyborów.

Dziś UE zareagowała jednogłośnie i zdecydowanie w obronie swoich interesów i wartości, w swoim obrębie, jak i poza swoimi granicami. Będziemy zawsze opowiadać się za prawem międzynarodowym, demokracją, prawami człowieka i wolnościami.

Josep Borrell, wideokonferencja ministrów spraw zagranicznych państw europejskich, 14 sierpnia 2020

Na spotkaniu ministrowie uzgodnili też, że do przeglądu relacji UE–Białoruś powrócą na najbliższym nieformalnym posiedzeniu pod koniec sierpnia.

Morawiecki 19. sierpnia

10. sierpnia Premier Mateusz Morawiecki wystosował list do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela oraz przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w którym zaapelował o zwołanie nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej w sprawie sytuacji u naszego wschodniego sąsiada. 

W rozmowie brali udział szefowie rządów państw UE. Przedmiotem dyskusji podczas nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej była m.in. strategia działania Unii Europejskiej w obliczu masowych protestów oraz demonstracji Białorusinów i agresywnej reakcji władz państwowych, z jaką się spotkały. Premier Morawiecki przedstawił propozycję planu dla Białorusi działań, które należy podjąć w związku z nadzwyczajną sytuacją społeczno-polityczną.

Na wniosek Polski uzgodniliśmy zaangażowanie ponadnarodowych ciał – jak sprawdzone w takich sytuacjach OBWE – po to, żeby wspierać proces demokratyzacji, poprzez chociażby nadzór nad przygotowaniami do kolejnych wyborów – jeżeli sytuacja w taki sposób się rozwinie.

Premier Mateusz Morawiecki, konferencji po Radzie Europejskiej nt. sytuacji na Białorusi. 19 sierpnia 2020 r.

Konwencja Stambulska dyskryminuje dzieci płci męskiej? Błędna interpretacja Bosaka

Tekst Konwencji ogranicza przewidzianą przez nią ochronę wyłącznie do kobiet. […] Ta konwencja do przemocy wobec dzieci płci męskiej w ogóle się nie odnosi.

Krzysztof Bosak, konferencja prasowa Konfederacji, 27 lipca 2020

Wypowiedź jest fałszywa, ponieważ zakres konwencji uwzględnia pomoc wszystkim ofiarom przemocy domowej, a działania i rozwiązania, które proponuje Konwencja, dotyczą w znacznym stopniu nie tylko jednej płci.

Konwencja o przemocy

Słowa Bosaka padły jako reakcja na zapowiedź ministry Marleny Maląg wypowiedzenia przez Polskę Konwencji Stambulskiej (tj. Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej).

Konwencja Stambulska rozróżnia dwa rodzaje przemocy, którym stara się zaradzić ogólną przemoc wobec kobiet oraz przemoc domową bez względu na płeć ofiary. Tym samym kładzie większy nacisk na wsparcie kobiet, jednak zakłada pomoc wszystkim ofiarom przemocy domowej zaznaczając, że kobiety dotyka ona w większym stopniu.

1. Niniejsza konwencja ma zastosowanie do wszelkich form przemocy wobec kobiet, w tym przemocy domowej, która w większym stopniu dotyka kobiety.

2. Strony zachęca się do stosowania niniejszej konwencji do wszystkich ofiar przemocy domowej. Przy stosowaniu niniejszej Konwencji Strony poświęcają szczególną uwagę kobietom — ofiarom przemocy ze względu na płeć.

Konwencja Stambulska, Artykuł 2. pkt. 1. i 2.

Zgodnie z ustępem 3. artykułu 4. wdrożenie przepisów Konwencji ma zostać zagwarantowane bez dyskryminacji ze względu na płeć biologiczną oraz płeć kulturowo-społeczną.

Wdrożenie przepisów niniejszej konwencji przez Strony, w szczególności środków chroniących prawa ofiar, zostanie zagwarantowane bez dyskryminacji ze względu na: płeć biologiczną, płeć kulturowo-społeczną, rasę, kolor skóry, język, religię, poglądy polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, własność, urodzenie, orientację seksualną, tożsamość płciową, wiek, stan zdrowia, niepełnosprawność, stan cywilny, status uchodźcy lub migranta lub inny.

Konwencja Stambulska, Artykuł 4. pkt. 3.

Pomoc tylko dla kobiet?

Konwencja Stambulska w niektórych punktach odnosi się także bezpośrednio do dzieci bez względu na płeć, np. w kwestii edukacji (Art. 14.).

[…] uznając, że dzieci są ofiarami przemocy domowej, również jako świadkowie przemocy w rodzinie […]

Konwencja Stambulska, Preambuła

Ponadto w Preambule do Konwencji przywołane i uwzględnione są teżKonwencja Rady Europy o ochronie dzieci przed seksualnym wykorzystywaniem i niegodziwym traktowaniem w celach seksualnych oraz Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawach dziecka, które zapewniają ochronę wszystkim dzieciom.

Czy Ordo Iuris chce odejść od Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka?

To za Pana [Zbigniewa Ziobry przyp. Pravda] władzy również w instytucjach państwowych zatrudnienie dostają ludzie z fundamentalistycznej organizacji Ordo Iuris, która jawnie głosi poglądy odejścia od Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Joanna Scheuring-Wielgus, posiedzenie Sejmu nr. 14, 21 lipca 2020

Wypowiedź uznajemy za fałszywą, ponieważ Ordo Iuris nie głosi poglądów odejścia od Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus 21. lipca zarzuciła organizacji Ordo Iuris głoszenie poglądów odejścia od Deklaracji. Wbrew wątpliwościom narastającym wokół podejścia Instytutu do kwestii praw człowieka organizacja oficjalnie ceni ten dokument.

Wątpliwości

Choć oficjalnie Ordo Iuris ceni Deklarację, przez cały okres jego działania pojawiło się wiele zarzutów dotyczących podejścia działaczy Instytutu do kwestii praw człowieka. Wątpliwości niektórych budzi Samorządowa Karta Praw Rodzin, która zawiera apel o m.in. „wyłączenie możliwości przeznaczania środków publicznych i mienia publicznego na projekty podważające konstytucyjną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny lub autonomię rodziny” i „uwzględnienie zasady poszanowania integralności rodziny, która może zostać uchylona tylko w sytuacjach wyjątkowych, jak zagrożenie życia lub zdrowia jej członków”, co może wpływać na zakres ingerencji programów przeciwdziałających patologii w rodzinach.

Ordo Iuris a Deklaracja Praw Człowieka

W 2018 r. w związku z 70-tą rocznicą uchwalenia Deklaracji, Ordo Iuris zostało współorganizatorem Forum Praw i Wolności wydarzenia poświęconego różnicom w postrzeganiu kwestii praw człowieka dziś i w latach 40-tych ubiegłego wieku.

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 roku to zarówno wielki sukces, jak i wielkie wyzwanie.

Tymoteusz Zych, członek zarządu Ordo Iuris, 9 czerwca 2018

Sam Instytut nie postuluje odejścia od norm dyktowanych przez dokument, a uważa, że „nastąpiła zmiana pojmowania praw człowieka przez niektóre środowiska, które uczyniły z nich narzędzie nacisku politycznego oraz ideologicznego”. Zdaniem organizacji, jedynym niepodważalnym gwarantem nienaruszalności praw człowieka jest oparcie ich na „wrodzonej godności ludzkiej”, czego naruszenie ma objawiać się np. „w postaci promowania aborcyjnego zabicia dzieci nienarodzonych czy uśmiercania osób cierpiących i starych poprzez eutanazję”.

Obecny system odszedł daleko od źródła praw człowieka, którym jest niezbywalna i nienaruszalna godność osoby ludzkiej.

Jerzy Kwaśniewski, Prezes Instytutu, międzynarodowa konferencja naukowa “Prawne implikacje godności człowieka”, 10 grudnia 2018

Nieodłącznym elementem debaty publicznej są kwestie związane z prawami człowieka. Choć można nie zgadzać się z poglądami, które na te tematy głosi Ordo Iuris, faktem jest, że Instytut nigdy nie głosił poglądów odejścia od Powszechnej Deklaracji Człowieka.