Okładka wykonana przez: Karolina Szymańczak

Szczepienie bez igły? Nie dajcie się oszukać!

We wrześniu zeszłego roku posłanka Lewicy Pola Matysiak opublikowała na Twitterze zdjęcie przedstawiające ją samą szczepiącą się przeciwko grypie. Zdjęcie to zostało niedawno „odkopane” przez jedno z większych polskich kont antyszczepionkowych w tym serwisie. Autorka tweeta zaznaczyła kółkiem fragment fotografii, na którym widoczna jest strzykawka, komentując, że najwyraźniej musiało być to „szczepienie bezigłowe”. Tę informację należy jednak uznać za fałszywą – w rzeczywistości na zdjęciu jest też igła, która ze względu na załamanie się światła i swój mały rozmiar jest po prostu… słabo widoczna.

2 1
Zdjęcie pochodzące z profilu posłanki Poli Matysiak na Twitterze. Mała czarna kreska na końcówce szczepionki przy ciele to igła, która na  zdjęciu w takiej rozdzielczości jest zwyczajnie mało widoczna.

Akcja szczepień na grypę

Szczepionka, którą podano Poli Matysiak, to VaxiGrip Tetra. Stwierdzić to można dzięki widocznym na zdjęciu opakowaniach oraz niebiesko-czerwonym kolorze na strzykawce. Była ona wykorzystywana podczas nadzorowanej przez grupę LUX MED akcji w ramach forum ekonomicznego w Karpaczu. 

3
Zdjęcie pochodzące z tego samego wydarzenia – na tym zdjęciu lepiej widać igłę. Należy jednak pamiętać, że w takiej odległości igła, która ma średnicę poniżej milimetra może być słabo widoczna.
4
Tak wygląda opakowanie szczepionki, którą podano Poli Matysiak. Na zdjęciu zauważyć można, że z powodu załamania światła tylna część strzykawki rozmazuje znajdujące się za nią litery.

Druga tajemnica

W omawianym przypadku chodzi głównie o fakt, że igła ze względu na swój rozmiar jest trudno dostrzegalna. Jednak jest jeszcze inny powód, dla którego igły od strzykawek nie zawsze są widoczne. Część szczepionek została zaopatrzona w specjalny mechanizm bezpieczeństwa, dzięki któremu w momencie wprowadzenia preparatu igła zostaje wtłoczona z powrotem do środka strzykawki. Pozwala to na uchronienie osoby zaszczepionej i usuwającej strzykawkę z ciała przed przypadkową infekcją. 

Fake news o „bezigłowej szczepionce” jest bardzo często powielany w kontekście wpływowych osób – polityków, aktorów czy piosenkarzy. W mediach społecznościowych możemy znaleźć wiele filmików, które sugerują, że znane osoby wcale nie przyjęły szczepionki przeciwko COVID-19, ponieważ po zastrzyku nie widać było igły. Mamy nadzieję, że gdy spotkacie się z taką informacją w internecie, będziecie wiedzieli już z czego to wynika. 

Picture of Jakub Śliż
Jakub Śliż
Jestem pasjonatem rozwiązywania wszelkiego rodzaju problemów, innowacji oraz sztucznej inteligencji. Moje hobby to piłka nożna, programowanie oraz przyszłość, na którą chcę mieć wpływ między innymi poprzez działanie w Pravdzie, której jestem pomysłodawcą. W naszym zespole zajmuję się głównie sprawami organizacyjnymi, kontaktami zewnętrznymi, technologią oraz wytyczaniem kierunku rozwoju stowarzyszenia. Studiuję psychologię i informatykę na SWPS.