Okładka wykonana przez: Emilia Roskosz

Fakty i mity o szczepieniach przeciw HPV. 5 tez, które najmocniej dzielą internet

W ostatnim czasie w przestrzeni internetowej zaobserwować można zintensyfikowaną dyskusję na temat szczepień profilaktycznych przeciwko HPV. Niestety, ze względu na specyfikę algorytmów mediów społecznościowych i polaryzację opinii, wysypowi informacji towarzyszy ogromna fala mitów i pseudonaukowych twierdzeń. W tym artykule poddajemy weryfikacji najpopularniejsze z nich.

W skrócie

  • Zarzut o rzekomym braku ministerialnych dowodów na bezpieczeństwo szczepionek to albo nieporozumienie, albo manipulacja – dokumentację weryfikują wyspecjalizowane agencje medyczne (np. EMA), a recenzowane wyniki badań klinicznych są publicznie dostępne.
  • W związku z niskim odsetkiem szczepień przyjmowanych dobrowolnie (niecałe 13,5% w 2024 r.) Ministerstwo Zdrowia zaproponowało, aby od 1 stycznia 2027 roku szczepienia przeciw HPV stały się w Polsce obowiązkowe dla dzieci w wieku od 9 do 15 lat. Na obecnym etapie jest to jednak wciąż projekt przepisów.
  • Szczepienie chłopców ma twarde podstawy naukowe, ponieważ bezpośrednio chroni ich przed nowotworami (m.in. prącia, odbytu czy głowy i szyi) oraz pozwala skutecznie przerwać łańcuch transmisji wirusa w społeczeństwie.
  • Fakt, że szczepionka nie chroni przed wszystkimi z ponad 200 istniejących typów HPV, nie jest jej wadą, lecz wynikiem precyzyjnie celowanej profilaktyki medycznej.
  • Nowoczesny preparat (np. Gardasil 9) uderza w dziewięć najgroźniejszych szczepów, co w zupełności wystarczy, aby wyeliminować około 90% ryzyka zachorowania na nowotwory zależne od wirusa HPV.

Czym właściwie jest HPV?

Wirus brodawczaka ludzkiego, w skrócie HPV (Human Papillomavirus), to powszechnie występujący patogen, który przenosi się głównie drogą kontaktów seksualnych oraz poprzez bezpośredni kontakt ze skórą lub błonami śluzowymi zakażonej osoby. Istnieje ponad 200 typów tego wirusa. Choć większość infekcji ma charakter przejściowy i jest samoistnie zwalczana przez układ immunologiczny, z medycznego punktu widzenia kluczowe znaczenie mają przewlekłe zakażenia wirusami tzw. wysokiego ryzyka (przede wszystkim typami 16 i 18). Wirusy te potrafią integrować swoje DNA z genomem komórek gospodarza, co zaburza naturalne procesy naprawcze komórek. W konsekwencji może to prowadzić do rozwoju zmian przednowotworowych oraz nowotworów złośliwych.

Czy istnieją badania naukowe potwierdzające skuteczność szczepionek przeciwko HPV? Czy Ministerstwo Zdrowia ma na nie dokumentację?

Od kilku miesięcy dużą popularnością cieszą się wpisy (publikowane również przez polityków) udostępniające zdjęcie rzekomo kompromitującego pisma z Ministerstwa Zdrowia. W dokumencie widocznym na zdjęciu czytamy, że resort „nie posiada dokumentacji dotyczącej badań naukowych potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo szczepionki przeciwko HPV”. 

Wpis opublikowany 22 października 2025 roku
Zasięg: 77 tysięcy wyświetleń, 2,1 tysiąca polubień, 110 komentarzy

Dla wielu odbiorców wyrwane z kontekstu zdanie brzmi jak sensacyjne przyznanie, że państwo promuje preparat bez jakichkolwiek naukowych podstaw. Jak jednak wykazali analitycy Stowarzyszenia Demagog, narracja ta oparta jest na manipulacji.

Zacznijmy od tego, że krążący w sieci dokument nie jest żadnym nowym odkryciem – pochodzi z 2018 roku. Używanie go do dyskredytowania aktualnych kampanii profilaktycznych jest więc jawnym nadużyciem. 

Znacznie ważniejsze jest jednak zrozumienie, na czym polega manipulacyjny charakter zarzutu „braku posiadania dokumentacji”. Jak za chwilę zobaczymy, wynika to z głębokiego niezrozumienia, jak funkcjonuje świat nauki oraz administracja państwowa.

Ministerstwo Zdrowia jest organem polityki zdrowotnej, a nie archiwum badawczym. Wyniki badań klinicznych ukazują się w recenzowanych czasopismach naukowych, indeksowanych w globalnych bazach czasopism. Często są one dostępne powszechnie (w ramach otwartego dostępu), a zawsze – dla podmiotów, które wykupiły dostęp do wspomnianych baz (głównie uczelnie i instytucje badawcze). Co więcej, rygorystyczną analizą wyników badań przed dopuszczeniem leku na rynek zajmują się wyspecjalizowane, specjalnie powołane do tego instytucje – m.in. Europejska Agencja Leków (EMA) oraz polski Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych (URPL) – a nie urzędnicy ministerstwa.

Należy także podkreślić, że w samym piśmie z 2018 roku resort nie stwierdził braku dowodów medycznych, lecz odesłał pytającego do portalu szczepienia.info, współtworzonego przez instytucję odpowiedzialną za ten obszar – Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – PIB. W poszczególnych zakładkach tego portalu zgromadzono odniesienia do kilkudziesięciu publikacji naukowych, które dowodzą bezpieczeństwa oraz skuteczności szczepionek. Na stronie znajduje się też częściowa lista instytucji, które rekomendują szczepiania przeciwko HPV. Należą do nich m.in. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) czy Amerykańskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ASCO).

Twierdzenie o „braku dowodów” na skuteczność szczepienia przeciw HPV jest fałszywe i wynika z wyrwania z kontekstu biurokratycznej formułki. Ocena dokumentacji rejestracyjnej szczepionek nie należy do Ministerstwa Zdrowia, lecz do organów regulacyjnych takich jak Europejska Agencja Leków czy Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych.

Skuteczność programu szczepień w Polsce. Jaki odsetek dzieci zaszczepiono?

Według jednego z wpisów opublikowanych na X w Polsce na HPV „zaszczepiono dobrowolnie niecałe 15% wszystkich chętnych dzieci objętych przedziałem wiekowym”:

Wpis opublikowany na X 8 lutego 2026 roku
Zasięg: 28,3 tysiąca wyświetleń, 989 polubień, 28 komentarzy

Zgodnie z badaniem opublikowanym na łamach „Vaccines” (międzynarodowego czasopisma naukowego z zakresu wakcynologii), miesiąc po starcie ogólnopolskiego programu dla 12- i 13-latków w lecie 2023 roku zaszczepiono nieco ponad 56 tysięcy dzieci. Stanowiło to zaledwie około 7% z liczącej 800 tysięcy grupy docelowej.

W kolejnym roku rozszerzono w Polsce grupę wiekową uprawnioną do szczepień (od 9 do 14 lat) oraz wprowadzono możliwość podawania preparatów w szkołach w ramach wspólnego projektu resortów zdrowia i edukacji. Choć w 2024 roku zaszczepiono blisko 318 tysięcy dzieci, a kolejne 73 tysiące przyjęły preparat w placówkach oświatowych na przełomie 2024 i 2025 roku, ogólny odsetek wyszczepialności wyniósł 13,46%, co potwierdza sprawozdanie z realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej w 2024 roku (s. 20). 

Czy szczepienia przeciwko HPV będą obowiązkowe? Jeśli tak, to dla kogo i dlaczego?

Wpis z poprzedniej sekcji pośrednio nawiązywał także do podniesionych ostatnio przez media informacji, że szczepionki przeciwko HPV będą obowiązkowe. Autor sugerował w nim, że jest to sposób na „wywiązanie się” z kontraktów, jako że bez wprowadzenia obowiązku „produkt się nie sprzedał”.

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych. Proponowane zmiany włączają do oficjalnego katalogu chorób zakaźnych objętych obowiązkiem szczepień zakażenia ludzkim wirusem brodawczaka (HPV). Obligatoryjne szczepienia mają obejmować dzieci od ukończenia 9. roku życia do ukończenia 15. roku życia.

Prace nad projektem trwają nieprzerwanie od października 2025 roku – aktualnie dokument znajduje się na etapie konsultacji publicznych. Zgodnie z pierwotnymi założeniami zasadnicza część zawartych w nim zmian (niedotyczących HPV) miała wejść w życie 1 stycznia 2026 roku. Ustawodawca przewidział jednak wyjątek m.in. dla poszerzonego katalogu szczepień. Z tego względu prawny obowiązek szczepień przeciwko HPV miałby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

Choć przepisy nie zostały jeszcze ostatecznie zatwierdzone, na początku lutego kierunek tych zmian potwierdziła stacji RMF FM minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. 

W oficjalnym uzasadnieniu projektu Ministerstwo Zdrowia unika wprawdzie pejoratywnego określenia o niskim poziomie wyszczepialności, jednak urzędowy cel pokrywa się z tym zarzutem. Ustawodawca wprost argumentuje, że poszerzenie katalogu o wirusa HPV jest uzasadnione koniecznością „zapewnienia wyższego odsetka dzieci objętych szczepieniem poprzez nadzór nad ich realizacją na zasadach dotyczących szczepień obowiązkowych”. Model dobrowolny po prostu nie pozwolił na osiągnięcie odpowiedniego poziomu odporności zbiorowej – niezbędnej, aby skutecznie chronić całe społeczeństwo.

Dlaczego obowiązek szczepień dotyczy również chłopców? Czy powinien?

Niektórzy internauci wyrazili swoje wątpliwości także co do tego, czy szczepionki przeciwko HPV powinny być obowiązkowe również dla chłopców, sugerując, że nie ma ku temu powodu:

Wpis opublikowany na X 6 lutego 2026 roku
Zasięg: 80,2 tysiąca wyświetleń, 38 polubień, 40 komentarzy

Szeroko zakrojone badania kliniczne wykazały, że skuteczność szczepionki w zapobieganiu infekcjom typami wirusa (np. HPV 16 i 18) oraz powstawaniu zewnętrznych zmian narządów płciowych u młodych mężczyzn przekracza 90%. Szczepienie to realnie chroni chłopców przed rozwojem nowotworów odbytu, prącia czy nowotworów głowy i szyi, stanowiąc kluczowy element ich osobistej profilaktyki zdrowotnej.

Co więcej, z perspektywy epidemiologii szczepienie chłopców ma fundamentalne znaczenie dla budowania odporności populacyjnej. Zaawansowane modele rozprzestrzeniania się wirusa dowodzą, że włączenie obu płci do programów szczepień znacząco przyspiesza redukcję zachorowań w całym społeczeństwie w porównaniu z sytuacją, gdy szczepi się wyłącznie dziewczynki. Przy wysokim poziomie wyszczepialności (ok. 80%) zaszczepienie zarówno chłopców, jak i dziewcząt stwarza realną szansę na całkowite wyeliminowanie najgroźniejszych typów HPV ze środowiska, ponieważ skutecznie przerywa łańcuch transmisji patogenu. 

Powszechne szczepienia pomagają również chronić najbardziej wrażliwe grupy, niezależnie od płci. Analizy danych potwierdzają, że szczepionki przeciw HPV wywołują skuteczną odpowiedź immunologiczną u pacjentów z osłabioną odpornością (np. po przeszczepach narządów lub z chorobami autoimmunologicznymi). Ponieważ chłopcy i mężczyźni z takimi schorzeniami są znacznie bardziej narażeni na szybki rozwój nowotworów po ewentualnym zakażeniu, szczepienia stanowią dla nich niezbędną barierę ochronną.

O korzyściach ze szczepienia chłopców informuje także oficjalny polski portal informacyjny szczepienia.info, prowadzony przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – PIB oraz Polskie Towarzystwo Wakcynologii. 

Szczepionka 37 razy bardziej śmiertelna niż sam HPV?

W połowie marca 2026 r. na platformie X pojawił się wpis o następującej treści: „Nikt przy zdrowych zmysłach nie zdecydowałby się na tę szczepionkę, gdyby faktycznie zapoznał się z literaturą kliniczną…”. Autor posta powołuje się w nim na niejakiego „dr. RFK Jr.”, który rzekomo miał ujawnić, że szczepionka przeciwko HPV jest 37 razy bardziej śmiertelna niż nowotwór, któremu zapobiega. Nazywa ją przy tym „najgorszą masową szczepionką, z jaką kiedykolwiek mieliśmy do czynienia”.

Wpis opublikowany na X 16 marca 2026 roku
Zasięg: 32, 4 tysiące wyświetleń, 1,1 tysiąca polubień, 19 komentarzy

Wspomniany w poście „dr RFK Jr.” to w rzeczywistości Robert F. Kennedy Jr. – amerykański polityk i aktywista, który nie jest lekarzem medycyny. W przestrzeni publicznej jest on od lat znany z szerzenia dezinformacji. Organizacja fact-checkingowa FactCheck.org, działająca przy Uniwersytecie w Pensylwanii, wielokrotnie weryfikowała jego twierdzenia. Kennedy to znany orędownik ruchów antyszczepionkowych i założyciel Children’s Health Defense – organizacji non-profit, która systematycznie rozpowszechnia medyczne fake newsy. W 2021 roku Center for Countering Digital Hate wpisało Kennedy’ego i jego fundację na listę „Disinformation Dozen” – 12 głównych podmiotów odpowiedzialnych za rozsiewanie w sieci fałszywych informacji o szczepionkach. Szkodliwość jego działalności opisali częściowo także naukowcy badający zjawisko dezinformacji medycznej w mediach społecznościowych, zaliczając go do czołowych internetowych dezinformatorów.

Na czym konkretnie polega jednak manipulacja w jego twierdzeniu o 37-krotnie większej śmiertelności szczepionki na HPV niż samego HPV? 

Środowiska antyszczepionkowe wyciągnęły wybiórcze dane o zgonach bezpośrednio z oficjalnej dokumentacji rejestracyjnej amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) dla szczepionki Gardasil 9. W ulotce i dokumentacji klinicznej (sekcja 6.1) producent i FDA wprost podają, że w trakcie wieloletnich badań zmarło kilkadziesiąt osób. Twórcy fake newsów celowo pominęli jednak dwa kluczowe fakty: przyczyny tych zgonów oraz wyniki w grupie kontrolnej. Dokument wyraźnie precyzuje przyczyny śmierci uczestników – były to m.in. wypadki samochodowe, samobójstwa, zabójstwa, przedawkowania leków/narkotyków oraz sepsa. Co więcej, wskaźnik zgonów w obu badanych grupach był w zasadzie identyczny i wyniósł około 0,1%. Zmarło 10 z 13 360 osób w grupie zaszczepionej oraz 7 z 9409 osób w grupie kontrolnej (która otrzymała placebo). Różnica ta jest statystycznie nieistotna.

Bezpieczeństwo preparatu potwierdza również opublikowany w 2018 roku systematyczny przegląd literatury medycznej. Badacze przeanalizowali w nim dane z 26 randomizowanych badań klinicznych, obejmujących łącznie 73 428 kobiet. Jak dowiadujemy się z publikacji, nie stwierdzono wzrostu ryzyka poważnych działań niepożądanych: częstość ciężkich zdarzeń była podobna w grupie szczepionej i kontrolnej. Autorzy odnotowali wprawdzie niewielką różnicę w liczbie zgonów (14 vs. 11 na 100 tysięcy), ale podkreślili, że nie wykazano wzorca ani przyczyny, ani czasu ich wystąpienia, a same zgony uznano za niezwiązane z działaniem szczepionki.

Czy szczepienie to loteria?

W sekcjach komentarzy pod postami w mediach społecznościowych można natrafić także na argument, że ponieważ istnieje wiele typów wirusa HPV, a szczepionka chroni tylko przed nielicznymi z nich, szczepienie nie ma sensu i przypomina „loterię”. 

Rodzina wirusów brodawczaka ludzkiego (HPV) jest niezwykle rozległa i obejmuje ponad 200 zidentyfikowanych typów. Prawdą jest, że żadna dostępna szczepionka nie chroni przed nimi wszystkimi. Z medycznego punktu widzenia jednak wcale nie musi, a wręcz nie powinna tego robić. Zdecydowana większość z tych 200 szczepów jest dla człowieka całkowicie nieszkodliwa – albo nie wywołują żadnych objawów i są samoistnie zwalczane przez organizm, albo odpowiadają za zwykłe, łagodne brodawki skórne (np. kurzajki na dłoniach). 

Z perspektywy onkologii i ginekologii klinicznej realne zagrożenie dla życia stanowi zaledwie kilkanaście typów wirusa, określanych jako typy „wysokiego ryzyka” (wywołujące raka). Wśród nich absolutnie dominujące są typy 16 i 18, które samodzielnie odpowiadają za około 70% wszystkich przypadków raka szyjki macicy na świecie. Najnowocześniejsza, powszechnie stosowana szczepionka (Gardasil 9) została zaprojektowana nie po to, by zwalczać niegroźne wirusy, lecz by precyzyjnie uderzyć w te najniebezpieczniejsze. Zabezpiecza ona przed 9 kluczowymi typami: 

  • 16, 18, 31, 33, 45, 52 i 58 – łącznie są one odpowiedzialne za blisko 90% przypadków raka szyjki macicy oraz wysoki odsetek innych nowotworów zależnych od HPV (w tym raka odbytu, sromu, pochwy oraz nowotworów głowy i szyi);
  • 6 i 11 – typy te wprawdzie nie są rakotwórcze, ale odpowiadają za ponad 90% przypadków uciążliwych kłykcin kończystych (brodawek narządów płciowych). 

Zatem argumentowanie, że szczepionka jest „loterią”, ponieważ nie zwalcza nieszkodliwych szczepów wirusa, jest ignorowaniem fundamentów celowanej profilaktyki medycznej. Zabezpieczenie organizmu przed zaledwie 9 wyselekcjonowanymi szczepami pozwala wyeliminować około 90% ryzyka najcięższych chorób nowotworowych z nimi związanych.

Podsumowanie

Dane naukowe jednoznacznie potwierdzają bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek przeciwko HPV, które przynoszą wymierne korzyści zarówno dziewczynkom, jak i chłopcom. Ochronę zapewnia się poprzez eliminację najgroźniejszych, rakotwórczych szczepów wirusa – zdecydowana większość pozostałych typów jest dla człowieka nieszkodliwa. Ze względu na niską skuteczność modelu dobrowolnego Ministerstwo Zdrowia zaproponowało, aby od 2027 roku szczepienia przeciw HPV stały się w Polsce obowiązkowe dla dzieci w wieku 9–15 lat. Celem tej zmiany jest zwiększenie poziomu wyszczepialności i ograniczenie transmisji wirusa w populacji. Na razie są to jednak nadal przepisy znajdujące się na etapie konsultacji publicznych i nie zostały jeszcze ostatecznie przyjęte.

Picture of Zespół Pravdy
Zespół Pravdy
Pravda to zespół dziennikarzy i fact-checkerów specjalizujących się w walce z dezinformacją i analizie przestrzeni informacyjnej.