Kaliningrad leży niecałe 130 km od Gdańska, a jego obecność na Pomorzu widać coraz wyraźniej. W sierpniu istotne zakłócenia sygnału GPS nad regionem odnotowano w 63 proc. dni. Równocześnie w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej krąży narracja o rzekomej „blokadzie i zajęciu obwodu” przez NATO. W tym miejscu atak fizyczny i informacyjny nakładają się na siebie, dlatego to właśnie Kaliningrad wybrano na oś spotkania Truth in the Bottle, które 24 września zorganizowało w Gdańsku Stowarzyszenie Pravda.
W Elektrycznym Żurawiu spotkali się dziennikarze śledczy i badacze z dziewięciu krajów: z redakcji skandynawskich, holenderskiej i czeskiej, z rosyjskich i białoruskich mediów działających na emigracji oraz z polskich instytucji zajmujących się dezinformacją. Rozmowy toczyły się w zamkniętym gronie, a wypowiedzi uczestników nie były cytowane bez ich zgody.
Nika Aleksejeva z DFRLab (Atlantic Council) omówiła letnią kampanię Storm-1516 wymierzoną w Estonię, Łotwę i Litwę: fałszywe materiały z logo Euronews, sklonowane strony redakcji i sieci kont, które przerzucały treści z X na Telegram, a stamtąd na Facebooka i TikToka. Timur Olevskiy, szef newsroomu The Insider, mówił o działaniach Kremla na terytorium Polski i o tym, jak redakcje mogą się przed nimi bronić. Wróciło pytanie, czy fałszywy portal to jeszcze problem medialny, czy już incydent bezpieczeństwa.
Sala nie przypominała konferencji. Na środku urządzono staw, po którym pływały butelki z listami, obok stało „płonące” krzesło z podświetlonych tkanin. Tytuł łączy dwie butelki: list, który ma dotrzeć do adresata, i koktajl Mołotowa. Ta nazwa narodziła się w czasie wojny zimowej jako fińska odpowiedź na kłamstwo sowieckiego ministra, który przekonywał w radiu, że bombowce zrzucają głodującym Finom chleb.
Następnego dnia rozmowę przeniesiono do otwartego panelu „The Eastern Flank, Up Close” w Europejskim Centrum Solidarności, w którym wystąpił też Alexey Kovalev (Foreign Policy). Tym razem mniej mówiono o technikach, a więcej o tym, co w redakcjach przestało działać i co warto robić od zaraz.
Organizatorem spotkania jest Stowarzyszenie Pravda, polska organizacja pozarządowa zajmująca się przeciwdziałaniem dezinformacji i edukacją medialną. Pracowała już z ponad 300 szkołami i ponad 20 tys. uczniów, a obecnie przygotowuje Szkołę Krytycznego Myślenia, semestralny kurs prowadzony przez fact-checkerów bezpośrednio w szkołach. Prowadzi też serwis ofiaraszarlatana.pl, który zbiera relacje osób poszkodowanych przez pseudomedycynę, oraz monitor TruthAfrica, śledzący zagraniczne kampanie dezinformacyjne w Afryce. Nazwę stowarzyszenia trzy lata po jego rejestracji przywłaszczyła sobie kremlowska sieć około 150 portali.