kajak okladka

Czy Francja wstrzymała sprzedaż kajaków, aby zapobiec migracji?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

„Z powodu kryzysu migracyjnego Decathlon wstrzymuje sprzedaż kajaków w północnej Francji”.

Onet.pl, 17 listopada 2021

Wiadomość uznajemy za prawdziwą, ponieważ według oficjalnej informacji prasowej firmy Decathlon w tej sprawie pracownicy sklepów na wybrzeżu Francji zaczęli podejrzewać, że kupowane tam kajaki służyć będą migrantom do przepłynięcia kanału La Manche, w związku z czym wstrzymano ich sprzedaż.

Nowy szlak przez morze?

Według oficjalnego raportu zamieszczonego na stronie brytyjskiego parlamentu liczba migrantów, którzy próbują przedostać się drogą morską z Francji do Wielkiej Brytanii sięga obecnie kilkunastu tysięcy. Wiadomo również, że od początku bieżącego roku do końca sierpnia ponad 12 tys. migrantów pokonało kanał La Manche za pomocą małych łódek. Szacuje się, że 98% z nich ubiegało się następnie o azyl. Wśród migrantów są osoby pochodzące z Jemenu, Erytrei, Egiptu, Czadu i Syrii.

Ile trwa pokonanie kanału? 

Według informacji na portalu kayakguru.com przepłynięcie jednej mili łodzią tego typu zajmuje średnio 30 minut. Pokonanie odległości około 25 mil morskich z Calais do Dover (jednej z krótszych tras przez La Manche) powinno więc zająć około 12,5 godzin. Trzeba jednak pamiętać, że są to jedynie orientacyjne dane i obliczenia, które nie uwzględniają takich czynników jak warunki atmosferyczne czy kondycja płynących. 

Skąd decyzja Decathlonu? 

W oficjalnym komunikacie firma tłumaczy podjętą decyzję kwestiami bezpieczeństwa. W ostatnim czasie nie ustają doniesienia francuskiej prefektury morskiej dotyczące rozbitków znajdowanych w łodziach w okolicach północnego wybrzeża. Według komunikatu z 17 listopada 2021 r. tylko tego dnia uratowano 22 osoby, a następnego kolejne 28. W tym kontekście uwaga pracowników, że kajaki kupowane w Decathlonie mogą służyć do próby pokonania kanału, jest jak najbardziej zasadna. 

Gdzie firma wstrzymuje sprzedaż?

Kajaków nie będzie można zakupić w sklepach stacjonarnych na terenie Opalowego Wybrzeża – w Calais, Grande Synthe, le Touquet Paris Plage i Boulogne sur Mer. Przez cały czas natomiast będą tam dostępne kamizelki ratunkowe. Firma tłumaczy również, że nie zostanie wstrzymana sprzedaż kajaków przez Internet, z dostawą do domu. 

Dlaczego to istotne?

Ograniczenie asortymentu sklepu jest jedynie doraźnym rozwiązaniem – ma ono zapobiec przeprawie przez kanał w najniebezpieczniejszym okresie roku. Sprawa Decathlonu pokazuje, że problem migracji, a przede wszystkim niebezpiecznych podróży drogą morską, wciąż pozostaje nierozstrzygnięty. Brak tu tak decyzji politycznych, jak i skutecznych, systemowych procedur. Niestety dramat rozgrywający się na naszych oczach będzie trwał, póki nie zostaną one wypracowane.